CRO - sprawdzone sposoby na optymalizacje konwersji

Wszędzie zostawiamy po sobie ślad – szczególnie w Internecie. Logowania, kliknięcia, zakupy czy publikacje – wszystko jest monitorowane. Możesz to zauważyć przykładowo po reklamach, które wyświetla Ci Facebook czy Google na podstawie tego, co klikasz i ile czasu spędzasz oglądając daną ofertę. Ze strony internauty może wydawać się to oburzające, jednak w przypadku przedsiębiorców te dane mają dla nich ogromne znaczenie i udział w ciągłym rozwoju biznesu. 

Nie inaczej jest w przypadku sklepów internetowych i ich właścicieli, którzy dzięki temu mogą wpływać na wzrost sprzedaży poprzez mierzenie wskaźnika konwersji, czyli ilości akcji wykonywanych przez internautów, np. poprzez CTA (Call to Action). W zależności od branży przykładem konwersji może być kliknięcie w link, wypełnienie formularza, kupno produktu, czy też zapis do newslettera. Dzięki temu sklepy internetowe mogą monitorować zachowania konsumentów i analizować w jakim przypadku podejmują oni konkretne działania. Pozyskanie tych informacji pozwala na dostosowanie rozwiązań, optymalizujących konwersję. 

CRO – czym jest i do czego jest wykorzystywany? 

Głównym celem właścicieli witryn internetowych jest podnoszenie wskaźnika konwersji przy jednoczesnym obniżaniu kosztów. W tym celu wykorzystuje się strategię CRO (Conversion Rate Optimization), która ma na celu optymalizację wskaźnika konwersji.  

Można rzec zatem, że CRO to działania mające na celu podjęcie przez internautę konkretnej akcji, dążące do osiągnięcia wyznaczonego celu.  

Współczynnik idealny. Jaki to? 

Trudno tak naprawdę określić wartość współczynnika konwersji, która powinna być osiągnięta przez każdego przedsiębiorcę i jest wyznacznikiem sukcesu. Konwersja może dotyczyć różnych obszarów działań w ramach marketingu internetowego. Firma, która działa głównie stacjonarnie może mieć mniejszy ruch na stronie niż ta, która działa wyłącznie online – ale też niekoniecznie. Oferta, asortyment, wielkość przedsiębiorstwa, ilość punktów sprzedaży czy też relacje z klientami również wpływają na współczynnik konwersji i nie jest powiedziane, że wartość konwersji na poziomie 5% jest zła, bo inna firma z tej samej branży zanotowała wartość na poziomie 7%. Najważniejsze, aby była wyższa niż poprzednio. 

Najważniejszy jest cel 

Bez wyznaczenia celu, nie będziesz wiedzieć, jakie działania należy podjąć, aby ostatecznie osiągnąć oczekiwane korzyści biznesowe. Może Twój problem polega na braku zainteresowania Twoją ofertą, ograniczonym ruchem na stronie, a może porzuconymi koszykami? W każdym przypadku musisz skupić się na innych działaniach, które pozwolą Ci na podniesienie wartości konwersji. Jak tego dokonać? 

Skróć czas ładowania strony 

Jesteśmy nauczeni życia w biegu i szybkiego pozyskiwania informacji. Ilość dostępnych witryn w wynikach wyszukiwania sprawia, że na zainteresowanie użytkownika trzeba sobie naprawdę zasłużyć. Samo kliknięcie w link nie oznacza wejścia internauty na stronę, ponieważ liczy się też czas, jaki musi on poświęcić na jej załadowanie się.  

Zapamiętaj: 1-3 sekundy – tyle powinno trwać ładowanie strony. W przeciwnym razie jest spora szansa, że użytkownik po prostu zrezygnuje. 

Zaprojektuj design przyjazny użytkownikowi 

Kolorystyka, układ czy nawet wielkość czcionki mogą mieć znaczenie w przypadku wartości konwersji. Zadbaj o to, aby strona była przejrzysta, a najważniejsze elementy, jak zakładka kategorii czy kontaktu były widoczne. Nie zapomnij również o tym, że profesjonalne zdjęcia dobrej jakości i opisy zawierające wszelkie informacje odnośnie produktu, jak materiał, rozmiar/wymiary czy cena to obecnie must-have oferty każdego sklepu internetowego. 

Ale to nie wszystko, o czym należy pamiętać. Urządzenia mobilne mają coraz większy udział w rynku - Statcounter GlobalStats podaje, że oscyluje on na poziomie ok. 54%. Z tego względu Twoja strona powinna być dostosowana zarówno do wersji deskoptowej, jak i mobilnej. Fakt, że Twój sklep oferuje aplikację na smartfony, wcale nie oznacza, że może ona być alternatywą wersji mobilnej. Nie każdy użytkownik ma ochotę, a przede wszystkim miejsce w telefonie, na ściąganie kolejnej aplikacji. 

Zadbaj o optymalizację pod kątem SEO 

Widoczność Twojej strony internetowej w wynikach wyszukiwania jest kluczowym czynnikiem, który może przyczynić się do: 

  • zwiększenia ruchu 
  • zbudowania świadomości o marce 
  • podjęcia decyzji o zakupie 

Im wyższa pozycja, tym większa szansa, że Twój sklep będzie cieszył się dużym zainteresowaniem. 

Zainwestuj w płatne reklamy 

Uważam, że mówiąc o SEO, nie należy pomijać kwestii linków sponsorowanych, które w znacznym stopniu uzupełniają działania pozycjonowania. To właśnie dzięki nim w krótkim czasie można osiągnąć zamierzone efekty, ponieważ strony wyświetlają się na pierwszych pozycjach wyszukiwania. W tym przypadku przedsiębiorca płaci wyłącznie za kliknięcie w link, a nie jego wyświetlenie.  

Oprócz linków sponsorowanych warto wykorzystać również inne formy reklamy, jakie oferuje Google Ads. Są to:  

  • kampanie banerowe, wyświetlane w różnych witrynach,  
  • kampanie video na Youtube,  
  • reklamy w ramach poczty Gmail, wyświetlane w karcie „Oferta” lub „Społeczności” 
  • reklamy produktowe, wyświetlane w zakładce „Zakupy” 

Inną możliwością jest wykorzystanie reklam w ramach Facebook Ads – wymaga to jednak prowadzenia profilu na tym portalu społecznościowym. 

Wykorzystaj social media 

Media społecznościowe bez wątpienia spełniają funkcję nie tylko sprzedażową, ale także informacyjną. Pozwala to przede wszystkim na budowanie świadomości wokół marki i zaangażowanej społeczności, co z kolei przekłada się na zwiększenie ruchu na stronie po przekierowaniu czy też sprzedaży. Pomimo, że zasięg organiczny jest w tym przypadku bardzo ograniczony, przy wykorzystaniu hashtagów i content marketingu, można znacząco wpłynąć na wartość konwersji oscylując niskim budżetem. 

Tak samo, jak w przypadku SEO, warto uzupełniać działania prowadzone w social media reklamami płatnymi. Uwierz, różnica między zasięgiem organicznym, a płatnym jest naprawdę zauważalna. 

Dla porównania przedstawiam statystyki naszych dwóch postów ze stycznia 2021 r. 

Zasięg organiczny  

Zasięg płatny 

Oczywiście wszystko zależy od wybranej reklamy i budżetu, który jest na nią przeznaczony. My skupiliśmy się w tym przypadku na wyświetleniach. 

Zauważalna różnica, prawda? 

Wprowadź ograniczenia, limity czasowe i call to action 

„Wyprzedaż! Tylko dziś!”, „Ostatnie sztuki”, „5 osób ogląda ten produkt”, „Nie przegap!” – wszystkie te hasła wywołują u konsumentów presję i chęć natychmiastowego działania, aby nie przegapić „niepowtarzalnej” okazji.  Jest to jeden z najczęstszych zabiegów kierowanych w ich stronę w celu wzrostu wskaźnika konwersji. Oprócz krzykliwych haseł na stronie e-sklepu, często są one wykorzystywane również w kampaniach banerowych lub w social mediach. Pamiętaj, że ograniczenia i call to action to najlepszy bodziec do podjęcia działania.  

Zaoferuj darmową dostawę i zwroty 

Wyobraź sobie, że widzisz produkt za 200 zł i darmową dostawę. A teraz wyobraź sobie, że widzisz ten sam produkt za 180 zł i dostawę za 20 zł. Bez wątpienia darmowa dostawa i zwroty zawsze oddziałują na naszą podświadomość i wpływają na wzrost sprzedaży. W ten sposób klient nie widzisz kosztów ryzyka i nic nie traci w razie zwrotu produktu. 

Spójrz na Zalando. Darmowa dostawa i zwroty nie są u nich okazjonalną promocją, a działaniem w ramach polityki firmy. Nie bez powodu platforma stała się jednym z największych liderów branży e-commerce w stosunkowo krótkim czasie. 

Daj możliwość wyboru metody płatności  

Fakt, że nie zawsze mamy możliwość wyciągnięcia naszej karty płatniczej czy dokonywania płatności przed otrzymaniem zamówienia sprawia, że szeroki wybór autoryzowanych metod płatności przeciwdziała zjawisku porzucania koszyków. Zadbaj o to, aby każdy klient czuł się bezpiecznie i komfortowo dokonując zakupu. Co należy uwzględnić? Szybkie przelewy, BLIK, PayPal, karty płatnicze, a także płatność za pobraniem.  

Daj możliwość złożenia zamówienia bez konieczności rejestracji 

Nasze dane to w dzisiejszych czasach jedne z najbardziej strzeżonych przez nas informacji – nie tylko ze względu na ataki hakerskie, ale również ze względu na spam zapychający nasze skrzynki mailowe, pocztowe i „wiadomości” w telefonie. Z tego względu konsumenci, kiedy mają podać coś więcej niż imię, nazwisko i adres mailowy, zaczynają być podejrzliwi, a także niechętni ze względu na ilość pól czekających na wypełnienie.  

Klientowi należy dać wybór – „Chcesz się zarejestrować? Proszę bardzo! Czeka Cię mnóstwo promocji i korzyści z tego powodu. Nie chcesz? Ok. Nie ma problemu. Może następnym razem”.  

Z czego to wynika? Klienci nie lubią być zmuszani do czegokolwiek. Zarejestrowanie się powinno być jedynie możliwą opcją a nie przymusem umożliwiającym dokonanie zakupu. On widzi jedno: płacę nie tylko pieniędzmi, ale też danymi. 

Czy to wszystko? Oczywiście, że nie. Możliwości na optymalizację wskaźnika konwersji jest wiele, jednak każda firma wymaga innych rozwiązań, które trzeba dostosować pod wiele różnych czynników. Aby zrobić to dobrze, trzeba przeprowadzić odpowiednią analizę przedsiębiorstwa, a następnie zastanowić się, które rozwiązania będą najskuteczniejsze. A żeby zrobić to lepiej, zgłoś się do nas! Znamy się na rzeczy.