Wycena stron internetowych, czyli jak ocenić wartość strony?

Prowadzenie internetowego projektu kosztuje wiele sił i czasu. Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że niemal w każdym przypadku taki osobisty wkład to inwestycja. Z upływem lat wycena strony internetowej rośnie, zarówno pod względem wartości treści, jak i domeny oraz bazy klientów. Każdy element ma znaczenie, a wszystkie, zebrane razem, dają wymierny zysk. Na jakim etapie można zacząć interesować się wartością witryny i czy są jakieś narzędzia to ułatwiające?

Profesjonalna wycena stron

Rozpoczniemy od kierunku, który nie jest wykorzystywany przez wszystkich w tym przypadku, czyli od omówienia wsparcia eksperckiego. Wycena strony internetowej może być bowiem przeprowadzona przez fachowca, który skontroluje kilkanaście aspektów związanych z ruchem w witrynie – w tym jego jakością – a następnie zestawi te wyniki z możliwościami w przyszłości. Nierzadko przy okazji jest też wykonywana ocena konkurencji.

W konsekwencji profesjonalna wycena stron przypomina audyt SEO, jednak z założeniem nieco mniejszej złożoności. Jeśli chodzi o najważniejszą część, to konsekwencją przeprowadzenia badań przez eksperta powinno być podanie możliwie realistycznej, rynkowej kwoty, którą można zażądać od nowego nabywcy. Mimo wszystko warto jednak pamiętać, że rynek jest zmienny i po pewnym czasie kwota ta nie będzie miała wiele wspólnego z rzeczywistością.

Wycena strony – po co ją robić?

Główną motywacją do poznania wartości serwisu internetowego jest jego sprzedaż. Co ciekawe, w Polsce ta praktyka nie jest tak częsta, jak w Stanach Zjednoczonych lub nawet w zachodniej części Europy. Tam handel stronami kwitnie od dawna, a dla wielu osób jest to jedna z ciekawszych i bardziej złożonych metod inwestycyjnych.

Wycena stron może mieć również zastosowanie odwrotne – potrzebujemy jej w momencie wyrażenia chęci zakupu internetowego projektu. Duże transakcje raczej nie obchodzą się bez wnikliwej analizy wszystkich parametrów, natomiast nie ukrywajmy: zakup niewielkiej strony w Polsce najczęściej polega na sprawdzeniu jej zawartości, statystyk ruchu w Google Analytics oraz… na twardych negocjacjach cenowych.

Wycena strony internetowej dzięki internetowym narzędziom – czy warto?

W sieci funkcjonuje również wiele projektów wspomagających wycenę strony. Jednym z nich jest np. serwis siteprice.org, zajmujący się tylko i wyłącznie takim działaniem. Czy skorzystanie z jego algorytmów ma jakikolwiek sens? Z pewnością, ale trzeba zaznaczyć, że otrzymany wynik, choć niezmiernie szybki i rzekomo poparty wieloma danymi, ma często niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Na czym polega wycena strony w tym serwisie? Po stronie zainteresowanego leży jedynie podanie prawidłowego adresu www. W ten sposób można sprawdzić wartość nie tylko własnych witryn, ale i tych, które należą do konkurencji. Wystarczy około minuty i na górze pojawi się kwota (oczywiście w dolarach amerykańskich).

Dlaczego jest ona niezbyt wiarygodna? Przykładowo dlatego, że ruch na stronie jest oceniany tylko i wyłącznie na podstawie wejść z wyszukiwarki – serwis nie ma dostępu do przekierowań z kanału social lub wejść bezpośrednich. O tym, jak bardzo wypacza to wynik, nie trzeba nikomu wspominać. Również pomiary parametru share na Facebooku nie są zbyt precyzyjne.

Aby dodatkowo się upewnić, wycena strony może zostać przeprowadzona przez inny algorytm, przykładowo polski speedtest.pl. Tutaj wynik będzie w złotówkach i z pewnością okaże się zupełnie inny, niż u poprzednika.

Samodzielna ocena wartości strony. Na co zwracać uwagę?

Do tematu można również podejść samodzielnie, jednak nie ma żadnych tabelek Excela i wiarygodnych kalkulatorów, które po wprowadzeniu konkretnych danych dadzą ostateczny wynik kwotowy. W tym przypadku liczy się doświadczenie!

Wycena strony internetowej jest bardzo złożona. Aby jej dokonać, warto wziąć pod uwagę między innymi:

  • Ruch w witrynie i jego jakość. Liczy się nie tylko liczba UU oraz odsłon, ale i nieco bardziej zaawansowane parametry, jak chociażby czas spędzony na stronie lub współczynnik odrzuceń.
  • Wielkość i zaangażowanie social mediów. Czy dany projekt jest aktywny na Facebooku, Instagramie, Twitterze, TikToku, LinkedIn i w innych serwisach społecznościowych? Ilu ma fanów, jak często są dodawane posty i jaki jest poziom interakcji? Od zaangażowanej społeczności wiele zależy!
  • Pozycja w Google, optymalizacja SEO. Liczba istotnych backlinków, szacunkowa ilość fraz w top 10 oraz frazy z pierwszym miejscem w wyszukiwarce to dopiero wierzchołek góry lodowej. Im bardziej rozbudowany serwis, tym mocniej należy zwracać na to uwagę.
  • Domena. Nazwa jest niesamowicie ważna – skojarzenia z nią związane, łatwość zapamiętania oraz unikalność są w cenie. Im krótsza domena, tym lepsza, a wszystko to razem wpływa na jej cenę, która jest jedną z najistotniejszych składowych kosztorysu.

Oczywiście to nie wszystkie współczynniki. W zależności od konstrukcji strony, analizowane są też unikalne rozwiązania programistyczne, obszerność bazy artykułów lub produktów, jakość landing pages i dotychczasowe zarobki strony. Pełna wycena strony bierze również pod uwagę przyszłość, w tym potencjalny czas zwrotu z inwestycji dla kupującego.