Przygotuj sklep na Black Friday. Sprawdzone porady.

Końcówka roku to świetny czas zarówno dla konsumentów szukających okazji, jak i właścicieli sklepów internetowych, którzy marzą o zwiększeniu obrotów. Obie grupy mogą zdecydowanie skorzystać na Black Friday, aby później… płynnie przejść do szaleństwa zakupów świątecznych. W niektórych branżach wzrost sprzedaży w tym czasie może sięgnąć nawet kilkuset procent w porównaniu do miesięcy w pierwszym półroczu lub z okresu wakacyjnego. Jak wykorzystać fenomen Czarnego Piątku, a przede wszystkim w jaki sposób przygotować się na wzmożony ruch i zainteresowanie, kierując je bezpośrednio do własnego sklepu?

Z tego artykułu dowiesz się m.in.:

  • Jak od strony technicznej przygotować sklep na Black Friday?
  • Co warto sprzedawać na Black Friday, aby uzyskać maksimum korzyści?
  • W jaki sposób i z czyją pomocą zaprezentować ofertę na Czarny Piątek i zdobyć nowych klientów?

Porady podzieliłem na trzy grupy: techniczną, związaną z asortymentem/obsługą klienta oraz marketingową. W każdej z nich podpowiadam gotowe do wdrożenia rozwiązania.

Działania u podstaw: optymalizacja techniczna

Z założenia sklep internetowy przez cały rok powinien być w pełni stabilny, responsywny i gotowy na przyjęcie większego ruchu. Przede wszystkim jednak ma gwarantować najwyższy możliwy poziom bezpieczeństwa danych dla klientów. Część optymalizacji warto zatem wprowadzać na poczet całych 365 dni, a nie tylko na Czarny Piątek. Dzień ten jest jednak dobrym pretekstem do zainteresowania się sprawą, nabrania odpowiednich nawyków i stworzenia klientom lepszego miejsca na zakupy w kolejnych miesiącach.

Zweryfikuj swój hosting

Jeśli masz niewielki sklep i korzystasz z niższych lub średnich opcji hostingu współdzielonego, to może okazać się, że duże zainteresowanie ofertą na Black Friday w najgorszym przypadku nawet całkowicie sparaliżuje pracę strony. Najbardziej dotkliwe mogą być limity transferu i obciążenia procesora, a także ograniczenie procesów PHP czy dostępu do pamięci tymczasowej oraz dyskowej. Upewnij się, że nie masz szans wykorzystać całych limitów - zadaj pytanie do swojego dostawcy hostingowego.

Hosting warto dobierać w taki sposób, aby oferował jak największą elastyczność i nie miał limitów w kluczowych kwestiach. Najlepszy w tym celu będzie serwer dedykowany, ale nie zawsze w przypadku niewielkiego biznesu trzeba inwestować w najwyższe (i zarazem najdroższe) opcje. Dlatego, jeśli obecny hosting współdzielony w porównaniu z innymi ofertami wypada gorzej, nie należy wahać się przed przeniesieniem. Cały proces migracji – wraz ze skrzynkami mailowymi – można zlecić, a „zapas mocy” na Black Friday bywa bardzo potrzebny. Zainteresuj się serwerem VPS z dyskami SSD lub NVME (polecam seohost.pl) – serwery VPS pozwalają szybko skalować zasoby i dosotosowywać „w locie” konfiguracje serwera do bieżących wymagań przy jednoczesnej opcji szybkiego backupowania (snapshotowanie).

Jeśli myślisz o gruntownych porządkach w tym obszarze, a Twój sklep nie stoi na platformie SAAS rozważ wdrożenie:

- serwera litespeed (zamiast najpopularniejszego apache)
- php 7.4
- mysql 8

litespeed vs ngix vs apacheZmiana wydajności serwera po wdrożeniu LiteSpeed jest niesamowita. Skod wydajności powala. Powyżej porównanie wydajności - liczba requestów na sekundę na 100 użytkowników. 

Oraz wdróż system cachujący np. memcached trzymający część zasobów w pamięcią RAM. Innym pomysłem będzie wykorzystanie zasobów dynamicznych np. rozwiązania chmurowe, gdzie rachunek za przydział procesora, pamięci, transfery czy powierzchni dyskowej wystawiany jest według rzeczywistego zużycia.

Sprawdź szybkość sklepu

PageSpeed Insights to narzędzie bardzo przydatne z dwóch przyczyn: ze względu na możliwość eliminacji słabych punktów witryny oraz podwyższenia jej wartości dla algorytmów Google. Po wpisaniu adresu strony wyświetlane są wyniki dla dwóch testów: na komórki i komputery. W każdym przypadku można uzyskać od 0 do 100 punktów.

Im wyższy wynik, tym lepiej – z reguły warto, aby obydwa wskaźniki zatrzymały się pomiędzy 90 a 100 punktami. Będzie miało to wpływ na ekspresowe renderowanie strony w przeglądarce, a w dalszej perspektywie również na wyższe wyniki w rankingu Google. Przy okazji można wyeliminować wszelkie przestarzałe technologie, zapewnić stronie opcję prawidłowego budowania cache oraz wdrożyć nowsze standardy wyświetlania i kompresji obrazów, w tym promowane przez wyszukiwarkowego giganta WebP.

Jednym z bardziej efektywnych rozwiązań będzie dodanie skryptów dynamicznie doładowujących obrazki (Lazy Load), dzięki czemu przeglądarka pobiera obrazek dopiero w momencie jak ten powinien zostać wyświetlony.

Inne testy szybkości i wydajności przeprowadzisz korzystając z GTMetrix, Yslow, bytecheck, MaxCDN Tools i Google Lighthouse.

Zadbaj o odchudzenie kodu HTML, CSS i JS. Często zajmują się tym proste wtyczki po stronie sklepu. Można też wykorzystać rozwiązania po stronie serwera np. PageSpeed Module, dzięki część optymalizacji zostanie wykonana w tle.

Warto przetestować też obciążenie serwera. Czy jeśli na stronie pojawi się 500? 1000? 10000? osób serwer nie wybuchnie? W swojej pracy wykorzystuje tego tego narzędzie loader.io, dzięki, któremu mogę zasymulować ruch np 5000 osób w ciągu minuty.

loader.io

Masz klientów z zagranicy? Przyspiesz dla nich wczytywanie strony dzięki CDN

Zastosowanie rozwiązań Content Delivery Network, takich jak popularny Cloudflare, łączy w sobie wiele zalet. Przede wszystkim jest to zwiększone bezpieczeństwo, ochrona przed atakami DDoS, odcięcie niechcianych botów od sklepu internetowego oraz przyspieszenie ładowania dla odbiorcy z dowolnego miejsca na świecie.

Korzystając z Cloudflare w razie wpadki można w trybie ekspresowym przekierować ruch na inny serwer bez konieczność czekania na propagacje serwerów DNS. Podstawowe funkcjonalności są bezłatne, a wersja PRO zapewniająca między innymi ochronę przed atakami DDOS i bezstratną kompresję obrazków w locie to wydatek rzędu $20. 

Black Friday warto wykorzystać, nie tylko kierując ofertę do polskiego konsumenta, ale także zagranicznego. Ten wyjątkowy dzień jest tak samo popularny w Europie Zachodniej, USA czy Kanadzie. Zagraniczną ekspansję można przeprowadzić zarówno w opcji pełnej – zawierającej osobną, w pełni przetłumaczoną stronę na konkretny rynek – jak i podstawowej. Tę drugą charakteryzuje przede wszystkim dodanie przesyłek międzynarodowych oraz tłumaczenia w języku angielskim.

Aktualizuj swój CMS, dbaj o bezpieczeństwo

Większość sklepów internetowych zbudowanych jest na dedykowanych systemach CMS wraz z autorskimi bądź komercyjnymi modyfikacjami, np. w postaci wtyczek. Bardzo modnym w polskiej przestrzeni e-commerce rozwiązaniem jest sklep opierający się na WooCommerce i silniku Wordpress. Tutaj szczególnie trzeba zwrócić uwagę na bezpieczeństwo. Im więcej wtyczek używamy tym większe prawdopodobieństwo, że trafi się nam taka, która będzie zawierała lukę. Zalecam też dodanie wtyczek do regularnego backupu: UpdraftPlus oraz wtyczki zabezpieczającej Wordpress’a - Wordfence Security.

wordfence security

Oprócz funkcji związanych z zabezpieczeniem logowania Wordfence będzie skanował system plików w poszukiwaniu nieautoryzowanych zmian plików, wirusów i malware.

W każdym przypadku logowanie się do panelu administracyjnego nie powinno wiązać się jedynie z obsługą zamówień, bądź dodawaniem nowych produktów. Należy dbać też o aktualność każdego elementu sklepu, który może podlegać aktualizacjom. Wtyczki, które od lat nie zyskały nowej wersji, to również słabe ogniwo – należy je zastąpić nowszymi lub po prostu usunąć.

Podstrony, które nie istnieją

To koszmar każdego właściciela e-commerce. Płacisz za sprowadzenie ruchu z SEO, reklam, mailingu czy pięknych kreacji na Facebooku i klops. Użytkownik widzi błąd 404 serwera i komunikat o nie istniejącej stronie. Co robi? Odchodzi... 

Przejrzyj raporty błedów 404 wykorzystując dostępne na serwerze oprogramowanie. Zidentyfikuj adresy, które nie istnieją i przekieruj je na nowe właściwe podstrony. Poniżej zrzut ekranu pochodzący z awstats.

weryfikacja błędów 404 na serwerze

Po publikacji linków w newsleterze lub social media upewnij się, że wszystkie linki prowadzą do stron, które istnieją. 

Popraw czytelność strony, zaktualizuj informacje, uprość poruszanie się po kategoriach

Kolejnym krokiem na drodze do optymalizacji samej strony jest przyjrzenie się jej obecnej budowie. Spróbuj zadać sobie pytanie: Czy osoba skuszona okazją na Black Friday odnajdzie tutaj pełnię informacji, w dodatku podanych „na tacy”? To niezwykle istotne, aby samemu wejść na stronę, nawet nie dysponując dużą wiedzą techniczną, i przejść na niej przez proces zakupowy.

Pamiętaj, że z pewnością nie wszyscy, chociaż część klientów na pewno, wykaże chęć ponownego dokonania zakupu. Aby takich osób było jak najwięcej, trzeba pozbyć się ze strony wszystkich mankamentów dotyczących jej użyteczności i przejrzystości, przy okazji dodając pomocne funkcje.

Zwróć uwagę na informacje o sposobach i kosztach dostawy. Transparentność w tym zakresie może być istotna dla poprawy wizerunku.

Zmień opisy produktów na autorskie — pomoże to w pozycjonowaniu i odbiorze treści. Dodatkowo użycie języka korzyści oraz zbudowanie niepowtarzalnego stylu komunikacji z klientem może pomóc w przekonaniu klienta do podjęcia decyzji zakupowej.

Zastosuj mechanizmy związane z informacją o porzuconym koszyku. Część klientów po takim mailu wraca na stronę, aby dokonać transakcji.

Pamiętaj o wygodnych i bezpiecznych metodach płatności. Polacy kochają BLIK-a, ale niektórzy wciąż preferują opcję „za pobraniem” – sklep pod tym względem musi być jak najbardziej elastyczny.

Również samo poruszanie się po kategoriach nie powinno być nadto uciążliwe. Ciekawym rozwiązaniem jest utworzenie specjalnej kategorii „Promocje na Black Friday”, w którym umieszczone zostaną wszystkie oferty z rabatami na Czarny Piątek i Cyber Monday.

Aplikacja mobilna

W wielu przypadkach inwestowanie we własną aplikację nie ma głębszego zastosowania, ponieważ koszt jej opracowania i aktualizacji jest bardzo wysoki. Nie da się jednak ukryć, że dysponując powiadomieniami push, dużo łatwiej jest poinformować klienta o ewentualnej promocji. Prościej jest też dodać dużo wygodniejsze płatności, np. z użyciem biometrii.

Jednak zamiast skupiać się na stworzeniu osobnego sklepu w postaci aplikacji dla Androida lub iOS, warto kłaść nacisk na optymalizację samej strony dla smartfonów. Coraz więcej klientów przychodzi bowiem z kanału mobile, co zresztą łatwo można sprawdzić we własnych statystykach Google Analytics.

Przejdź przez cały proces zakupowy swojego sklepu na komórce i odpowiedz na pytania:

- czy znalazłem wszystkie informacje o produkcie?
- czy łatwo było nawigować w sklepie – kategorie, wyszukiwarka, konto?
- czy proces zakupowy (koszyk, kasa) działał szybko?
- czy uzupełnianie danych do wysyłki i płatności było proste i intuicyjne?  

Jeśli na którekolwiek pytanie odpowiedziałeś NIE – masz problem.

Dopasowanie asortymentu: sprawdź co, kiedy i jak możesz sprzedać

Poza zbudowaniem odpowiedniego zaplecza technicznego, zabezpieczeniem strony na wypadek wzmożonego zainteresowania oraz dołożeniem nowych funkcji, trzeba w sklepie internetowym zadbać o odpowiednie promocje. Istotny jest nie tylko sam asortyment, ale też obsługa klienta.

Nie zawiedź zaufania swoich klientów

Według badania Picodi, aż 85% Polaków wierzy w promocje na Black Friday. Zadbaj o to, aby ta wiara miała pokrycie w rzeczywistości! Należy wystrzegać się fikcyjnych obniżek, ponieważ w konsekwencji mogą one być powodem negatywnych reakcji klientów. Warto pamiętać, że w dobie dominacji Social Mediów w kanałach komunikacyjnych informacje rozchodzą się bardzo szybko.

Wedle tego samego badania średnia obniżka wynosiła 46%, do tego średnio kobiety wydały 555 zł, a mężczyźni nieco więcej – 795 zł. Jeśli w Twoim sklepie internetowym nie możesz pozwolić sobie na aż tak spektakularną obniżkę, zaoferuj odbiorcom nieco mniejszy, ale prawdziwy rabat.

Pozbądź się towaru zalegającego w magazynie

Wykorzystanie fenomenu Black Friday do wyczyszczenia magazynów z produktów niesprzedających się to bez wątpienia doskonały pomysł. Dzięki temu można odzyskać całość bądź część poniesionego nakładu na zakup lub produkcję towaru o niskim popycie. W tym szczególnym czasie zdecydowanie łatwiej dotrzeć do klienta z promocją. Jest on też bardziej chętny na dokonanie zakupu. Co więcej, część osób specjalnie odkłada wszystkie wydatki na koniec listopada, spodziewając się najlepszych cen.

Przy okazji pamiętaj, że oprócz przedmiotu z bardzo dużym rabatem, konsument może zainteresować się też resztą asortymentu ze sklepu, chcąc maksymalnie wykorzystać i tak już ponoszony koszt przesyłki. Dlatego dobra widoczność innego towaru na stronie produktowej jest bardzo ważna.

Pozostań na posterunku

O tym, że komunikacja z klientami jest bardzo ważna, napisano już niejedną książkę. Co więcej, w większości z nich jak mantrę powtarza się hasła: liczy się szybkość, dostępność, rzetelność. Klient musi mieć udostępnionych kilka sposobów dotarcia do obsługi sklepu internetowego. Do najpopularniejszych należą chat, telefon, mail oraz media społecznościowe. W wielu przypadkach cenne jest też posiadanie fizycznego punktu obsługi klienta, ale w dobie pandemii i postępującej cyfryzacji potrzeba ta powoli ginie.

Liczy się przede wszystkim to, aby klient uzyskał odpowiedź natychmiastowo. Nikt nie lubi czekać, a szczególnie w Black Friday, gdy promocje są szybkie i ulotne. Dlatego cały ten czas pracownicy sklepu powinni poświęcić na sumienną i ekspresową obsługę zamówień oraz zapytań.

Najprostszy sposób to wtyczka Facebook Messnager Chat, która w szybki sposób zapewni możliwość kontaktu z Twoimi klientami.

Pomyśl o darmowej dostawie

Promocja do promocji? W Polsce uwielbia się takie akcje. Wystarczy spojrzeć na popularność usługi Allegro Smart (darmowa dostawa do punktów odbioru powyżej 40 zł), która po uwolnieniu od opłat przy pierwszej fali COVID-19 biła w kraju nad Wisłą rekordy popularności. Już w drugim miesiącu tej promocji skorzystały z niej ponad 2 miliony osób, a w sumie oszczędności na dostawach przekroczyły 200 milionów złotych.

Powyższy przykład ukazuje, jak bardzo dodatek w postaci darmowej dostawy może wpłynąć na podjęcie decyzji o dokonaniu zakupu. Połączenie takiej promocji z rabatami na Black Friday może bardzo mocno wpłynąć na obroty sklepu – warto dokonać kalkulacji pod tym względem.

Zabezpiecz stany magazynowe

Jednym z najgorszych scenariuszy w ujęciu wizerunkowym może być wystawienie bardzo atrakcyjnej oferty, z której prawie nikt nie będzie mógł skorzystać. Dlatego też tuż przed rozpoczęciem akcji Black Friday należy dogłębnie przyjrzeć się stanom magazynowym, cenom znajdujących się tam produktów, opcją zakupu w hurtowniach etc.

Przygotowując się do Czarnego Piątku, można z powodzeniem wykorzystać własne statystyki. W zgodzie z nimi dotychczas najpopularniejsze produkty powinny być w sklepie internetowym zawsze dostępne, aby nie okazało się, że klient spotka się z informacją o braku towaru np. na etapie finalizowania transakcji z koszyka.

Zwiększ sprzedaż, kompletując zestawy

Komibinacje 1+1, 2+1 i dodaj w promocji akcesoria lub materiały eksploatacyjne. Zwiększysz koszyk i zmniejszysz w ten sposób koszt pozyskania zamówienia.

Warto pamiętać, że nawet w przypadku sprzedaży jednego artykułu po kosztach, można zbudować odpowiednią marżę poprzez kompletowanie kilku produktów komplementarnych. Klient i tak otrzymuje zestaw w atrakcyjnej cenie, sklep generuje wyższy obrót, a zakup całości odbywa się w jednym miejscu i czasie.

Przykładowo, sprzedając drukarkę można dołożyć do niej zapasowy komplet tuszy, ryzę papieru standardowego i opakowanie fotograficznego, reklamując ten komplet jako w pełni gotowy do pracy. Jednocześnie najważniejszymi aspektami marketingowymi pozostaje podkreślenie bardzo niskiej ceny drukarki oraz obszerności całego zestawu.

Oczywiście powyższy przykład można kreatywnie zastąpić dowolnym zestawem, łącznie z wzięciem pod uwagę wcześniejszej informacji o możliwym pozbyciu się zapasów zalegających w magazynach.

Stwórz zestawy, które będą zawierały większość liczbę produktów. Np. zestaw suplementów o wartości 2000zł za 900zł. Możliwe, że nie znajdzie wielu nabywców, ale za to przyciągnie ruch do sklepu.

Rozpocznij kampanię nieco szybciej

O sposobach dotarcia do klientów napiszemy szerzej w kolejnej części tego materiału, ale najpierw warto zadać sobie pytanie o czas rozpoczęcia działań. W 2020 roku sieć elektromarketów Media Expert zdecydowała się np. na akcję „Black Week”, rozszerzając akcję stanowczo poza ramy 27 listopada. Jest to przykład dość skrajny, ale w określonych branżach mogący dać pewną skuteczność.

Tymczasem firmy koncentrujące się bezpośrednio na okolicach Czarnego Piątku, powinny rozpocząć informowanie klientów przynajmniej kilka dni wcześniej o tym, że taka akcja się odbędzie. Strategia „niespodzianki” w przypadku tego dnia mocno się zdewaluowała, ponieważ firmy mocno walczą o klienta, odkrywając swoje karty nieco wcześniej. Część odbiorców planuje swoje budżety z wyprzedzeniem, wybierając okazje kilka dni przed samym piątkiem.

Wybór narzędzi: przyciągnij uwagę klientów

Po wstępnym zoptymalizowaniu strony i doborze asortymentu oraz metod promocyjnych w obrębie samego sklepu, nadchodzi czas na działania wspomagające. Promocja nie może „po prostu być” na stronach sklepu, bo w tym przypadku nikt się o niej nie dowie. Poniżej kilka pomysłów na to, jak rewelacyjnymi rabatami można pochwalić się szerszej publiczności.

Wykorzystaj potencjał społeczności na innych platformach

Znasz Pepper? Nie? Pepper jest jednym z fenomenów ostatnich lat – zarówno aplikacja mobilna, jak i strona internetowa cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Każda prawdziwa przecena spotyka się z szerokim odbiorem społeczności. Użytkownicy dzielą się opiniami, dają rady, a czasem odpowiadają na ewentualne wątpliwości konsumentów nawet szerzej, niż byłaby to w stanie zrobić obsługa sklepu.

Umieszczenie swojej oferty na Black Friday na Pepperze lub innych stronach z rabatami, to doskonały pomysł na szeroką promocję. Jedyny warunek – cena musi być naprawdę dobra. Jeśli to kryterium zostanie spełnione, sklep może liczyć na wiele przekierowań – zarówno z komórek, jak i systemów stacjonarnych.

Nie zapomnij o mediach społecznościowych i przemyśl płatną kampanię

Przysłowiowe „dwie pieczenie na jednym ogniu” mogą stać się udziałem przemyślanej kampanii reklamowej w mediach społecznościowych – oczywiście z okazji Black Friday. Pierwszy zysk to oczywiście klient, skuszony bardzo dobrą ceną i zachęcony tym samym do sfinalizowania transakcji. Druga korzyść zamyka się w szerszym zasięgu i nowych subskrypcjach, a tym samym zwiększeniu potencjału własnych kanałów SM.

Kuszącym rozwiązaniem będzie w pełni targetowana kampania Facebook Ads, którą warto dotrzeć do określonych typów klientów. Niektóre produkty można też z powodzeniem pokazywać wyżej w wyszukiwarce, oczywiście za pomocą Google Ads. Jeśli do tej pory płatne kreacje były traktowane po macoszemu, to czas Czarnego Piątku warto potraktować trochę jak wyścig zbrojeń. Klienci pozyskani w tym czasie mogą być formą „zaliczki” na poczet zbliżających się świąt oraz całego kolejnego roku. Warto dotrzeć do świadomości jak najszerszej grupy, która później może potencjalnie wrócić na kolejne zakupy.

O czym warto pamiętać:

  1. stwórz grupę odbiorców na podstawie odwiedzanych adresów URL np. osoby, które przeglądają stronę promocje
  2. stwórz osobną grupę odbiorców, którzy oglądali produkty, które będzie przeceniać w black friday
  3. wydziel osobny budżet na kampanie Google Ads i Facebook Ads na ten dzień
  4. zaplanuj kampanie wcześniej, tak uniknąć konieczności czekania na weryfikacje kampani
  5. stwórz osobne kreacje 

Działaj kreatywnie i wielokanałowo

Jedną z ważniejszych zasad w promocji na Black Friday jest oczywiście ustalenie jak najlepszych cen na towary bądź usługi. Jednak to nie wszystko – warto przy okazji zaangażować swoich odbiorców.

Zorganizuj konkurs, w którym będą do wygrania kody rabatowe – taką akcję można przeprowadzić np. na Instagramie lub Facebooku, startując na tydzień przed ostatnim piątkiem listopada.

Zwiększ liczbę publikacji na blogu lub kanale na YouTube, umieszczając treści autorskie i związane z fenomenem Black Friday. Możesz zarówno zdradzać po kolei najlepsze wyceny towarów, jak i przy okazji reklamować ich zalety i właściwości użyteczne.

Wykorzystaj opcję rywalizacji, zaangażuj społeczność skupioną wokół wszystkich twoich projektów i stwórz kreatywne zadania, które doprowadzą uczestników do najniższych cen.

Projektując tego typu komunikaty i zadania, nie należy zawężać swojego pola działania. Oczywiście z największą mocą wykorzystuje się kanał o największym zasięgu, ale zgodnie z wcześniejszymi uwagami, można też sprytnie powiększyć swoje audytorium, przyciągając je czarnopiątkowymi promocjami.

Nie zapominaj o pracownikach

Całkowite skupienie na maksymalizacji obrotów i dotarciu do dużej grupy odbiorców często bardzo mocno angażuje właścicieli sklepów. Na tyle, że zapominają oni o tym, że dla ich pracowników ten czas to również niesamowicie intensywna pora w pracy – warto zatem ich wysiłek odpowiednio nagradzać.

Motywowanie w postaci premii, dzielenie się informacjami o osiągniętych celach i wspólna praca nad dotarciem na sam szczyt, to zawsze bardzo dobre rozwiązanie. Sprawdza się tu odwieczna zasada, że pracownik jest wizytówką firmy. Od niego dużo zależy, dlatego do wzmożonego ruchu na Czarny Piątek warto wszystkie zatrudnione osoby odpowiednio przygotować, przeszkolić i wynagrodzić. Ostatecznie sukces sprzedażowy może być ich sporym udziałem.

Publikuj treści zrozumiałe dla klienta

Stworzenie promocji, wedle której we wtorek trzeba zostawić subskrypcję na YT, w środę wypełnić zadanie konkursowe z Instagrama, a w czwartek o 17.00 jak najszybciej zostawić komentarz pod postem na Facebooku może być… najzwyczajniej zbyt trudne, niezrozumiałe, przesadnie angażujące.

Postaraj się, aby kreatywność i złożoność zadań była sensownie zaplanowana. Tak, aby nie odstraszać potencjalnych klientów, ale zapraszać ich do współdziałania. Jasna komunikacja, czytelne hasła reklamowe, proste zasady, akcje „tu i teraz” – oto przepis na skuteczne zainteresowanie społeczności ofertą. Co ciekawe, strategia ta sprawdza się zarówno w internecie, jak i w innych sytuacjach.

Wciąż zadajesz sobie pytanie, czy konwersja działań właścicieli sklepów internetowych na wyższą sprzedaż w czasie Black Friday jest możliwa? Oczywiście! I to w spektakularnej formie! Przede wszystkim:

  • Zadbaj o to, aby strona była stabilna. Wykorzystaj czas przed Black Friday na dopracowanie parametrów zarówno skryptu, jak i hostingu.
  • Pamiętaj, że podział kategorii, autorski opis produktu, klarowne informacje o cenie – wszystko to ma znaczenie dla klienta.
  • Stwórz osobne bloki na stronie lub kategorie zawierające tylko i wyłącznie promocje czarnopiątkowe i postaraj się, aby były widoczne dla jak największej grupy odwiedzających.
  • W komunikacji z klientami bądź kreatywny, wykorzystaj media społecznościowe i serwisy zewnętrzne, a także rozważ płatną reklamę.
  • Wykorzystaj wsparcie zarówno specjalistów z zewnątrz, jak i osób już pracujących w firmie – pracowników warto odpowiednio zmotywować!
  • Nie działaj na ostatni moment. Przed Czarnym Piątkiem sprawdź stany magazynowe, a o promocjach informuj z pewnym wyprzedzeniem.
  • Zadecyduj o tym, co powinno zniknąć z półek sklepu – wykorzystaj Black Friday do czyszczenia magazynów, np. sprzedając rzeczy w pakietach.
  • Łącz wiele promocji – rozdawaj bony, obniżaj ceny, organizuj akcje 2+1, wprowadź darmową dostawę, daj rabat na kolejne zakupy.

Większość z tych działań będzie miała bezpośrednie przełożenie na przyszłość, nie tylko podczas samego Black Friday. Wszystkie akcje związane z optymalizacją sklepu wpłyną pozytywnie na SEO, a zwiększenie subskrypcji w SM powiększy zasięgi sklepu w kolejnych miesiącach. Część klientów z pewnością powróci, sporo zapisze się do newslettera. Dlatego też fenomen Black Friday warto wykorzystywać, nie pomijając tego specjalnego dnia w swoim kalendarzu sprzedażowym.