Allegro czy własny sklep internetowy? Co jest lepsze dla e-commerce?

Wszyscy niejednokrotnie i w wielu sytuacjach wybieraliśmy między samodzielnością a zależnością. Z jednej strony chcemy mieć sprawczość, lecz z drugiej widzimy realne korzyści w zawierzeniu w sprawczość innych. Ten rodzaj rozterki możemy porównać do tych, które towarzyszą uczestnikom branży e-commerce. Gdy wkraczają na niezmierzoną i niepewną przestrzeń internetu i chcą zaistnieć w niej wraz ze swymi produktami, to mogą zdecydować się na utworzenie własnego kanału sprzedaży, lecz mogą też skorzystać ze znanych i funkcjonujących już platform.

Pierwsze rozwiązanie zakłada stworzenie własnej strony internetowej, na której realizowana będzie bezpośrednia sprzedaż, natomiast drugie opiera się o aktywność na portalu Allegro, który umożliwia handel dla tysięcy istniejących firm w Polsce. Obie opcje można ocenić w dwójnasób. Zarówno własny sklep internetowy, jak i Allegro mają swoje zalety oraz wady.

Mroczna strona Allegro

Portal Allegro cieszy się w Polsce dużą popularnością. Według badań przeprowadzonych w 2016 roku korzysta z niego ponad 20 milionów zarejestrowanych użytkowników. Dlatego wiele firm decyduje się sprzedaż swoich produktów właśnie na tym portalu. Jednak możliwość wystawienia ich na stronach Allegro obwarowana jest pewnymi zasadami i co najważniejsze - nie jest darmowa. Na opłaty, jakie dotyczą sprzedawców, składają się m.in.: prowizja za sprzedany produkt (od 3 do 15%), opłata za wystawienie produktu, opłata za przedłużenie oferty i opłaty za promowanie ogłoszeń.

Warto wiedzieć, że wysokość prowizji uzależniona jest m.in. od kategorii wystawionego produktu. Jednak najbardziej uciążliwe są koszty związane z promowaniem ofert. Zdarza się, że sprzedawcy są zmuszeni ponosić je z powodu dużej konkurencji. Po prostu ich oferta tonie pośród wielu innych jej podobnych. Ponadto zmiany, jakie na przestrzeni lat wprowadza Allegro, najczęściej są niekorzystne dla sprzedawców.

Sprzedawcy z wszystkich polskich województw, łączcie się na Allegro

Wymienione wyżej wady serwisu Allegro nie mogą jednak przysłonić pozytywów, które niesie za sobą ta forma sprzedaży. Otóż jak zostało to już wspomniane – ów portal zrzesza co najmniej kilkanaście milionów użytkowników, toteż eksponowanie swoich produktów wśród tak licznej klienteli zwiększa szanse na powodzenie w ich sprzedaży. Ponadto Allegro jest łatwe w obsłudze. Wszelkie czynności, można dokonywać bez trudu i bez straty czasu. Mało tego, możemy korzystać z wielu narzędzi pomocnych przy wysyłce oraz w trakcie płatności. Warto też dodać, że promowanie produktów - o którym również była mowa wyżej – poza kosztami jakie generuje, jest urozmaicone i skuteczne.

It’s my life… it’s my website

Wielu sprzedawców w swoich działaniach e-commerce decyduje się na stworzenie własnego kanału sprzedaży. Tak jak poprzednio zaczęliśmy od kosztów, tak teraz również wymienimy je w pierwszej kolejności. Tak się składa, że zakup witryny internetowej, koszty za pracę programistów, opłaty za stworzenie grafik na stronę oraz jej wypozycjonowanie również mogą być dużą inwestycją. Mimo tego, że najczęściej są to koszty jednorazowe lub tymczasowe. Samo wypromowanie strony jest konieczne i zrazem trudne. O ile wybór Allegro pozwala na promowanie się pod opieką dużego serwisu, o tyle w przypadku własnej strony trzeba zacząć reklamować się niemalże od zera. Ponadto samo przygotowanie domeny do użytku jest też czasochłonne. Aby mogła być ona skutecznie wypozycjonowana, musi minąć nawet kilka miesięcy, warto więc skorzystać z usług profesjonalnej agencji - takiej jak nasza. ;) 

Najlepiej na swoim

Własny sklep internetowy gwarantuje także niemało korzyści. W pierwszej kolejności przyjrzyjmy się temu, czym jest niezależność, jaka wiąże się z obsługiwaniem prywatnego portalu. Otóż oznacza ona możliwość indywidualnej autopromocji sklepu, marki i brandu. Każdy z klientów, gdy już tylko pozna daną witrynę, szybciej zapamięta firmę, jej logo i niszę konsumencką, jaką ona wypełnia. Samodzielnie stworzona domena będąca sklepem internetowym może też docierać do odbiorców na całym świecie. Nie sposób nie wspomnieć także o takim luksusie, jakim jest sprawczość. To właściciel bez ograniczeń ustala ceny za produkt, za który nie doliczane są żadne prowizje i którego nie obejmują dodatkowe wytyczne. Posługując się własną stroną, można również zaplanować autorską strategię sprzedażową, wpływać na każdy jej detal i tym samym wykorzystywać swoją kreatywność.

Jeden rabin powie: „Allegro”, drugi rabin powie: „własna strona internetowa”

Sumując wszystkie plusy i minusy obu rozwiązań, ważąc każdy aspekt związany z ich wdrażaniem, można dojść do tego jakże uniwersalnego, ale przy okazji racjonalnego stwierdzenia, którym jest: „to zależy”. Otóż zdecydowanie się na dany kanał sprzedażowy zależy od naszych potrzeb, naszej firmy, naszego produktu, naszego rozeznania w e-commerce i rzecz jasna od naszych funduszy. Nie można stwierdzić, że wybór pomiędzy Allegro a własnym sklepem internetowym to rozterka między brakiem odwagi a odwagą. To po prostu rozwaga nad najlepszym rozwiązaniem konkretnie dla naszej firmy. Stąd nie sposób opracować jednoznacznej wskazówki dla wszystkich uczestników branży e-commerce. Każdy ruch, tym bardziej ten dotyczący wyboru kanału sprzedażowego, powinien być poprzedzony obraniem strategii biznesowej i chłodną kalkulacją.