8 przykładów strategii zbierania śmietanki, dzięki którym zoptymalizujesz swoje wyniki finansowe


Strategia zbierania śmietanki znajduje swoje odzwierciedlenie w licznych spektakularnych sukcesach, ale również w bolesnych porażkach największych korporacji świata.
Jak strategia zbierania śmietanki wpływa na wyniki finansowe?
Wprowadzasz na rynek produkt, którego nikt wcześniej nie widział. Masz wybór: sprzedawać go tanio i liczyć na wolumen albo wycenić wysoko i pozwolić, by za pierwszy egzemplarz zapłacili ci, którym cena nie robi różnicy. Strategia zbierania śmietanki (ang. price skimming) to właśnie ta druga ścieżka – i jej wpływ na finanse firmy potrafi być spektakularny.
Najważniejszy efekt jest prosty jak konstrukcja cepa: wysokie marże od pierwszego dnia sprzedaży. Kiedy Apple wprowadza nowego iPhone’a w cenie przekraczającej 1000 dolarów, koszt jego produkcji to szacunkowo około 580 dolarów, co daje marżę brutto na poziomie niemal 46,5%[1]. Firma nie musi sprzedawać dziesiątek milionów sztuk, żeby wyjść na swoje, bo każda pojedyncza transakcja generuje solidny zysk.
Efekt skali przychodzi później, gdy cena starszych modeli spada i przyciąga kolejne segmenty rynku. W 2021 roku Apple zgarniał około 45% globalnych zysków ze smartfonów, posiadając zaledwie 17% udziału rynkowego[2]. To kwintesencja zbierania śmietanki: nie chodzi o to, by sprzedać najwięcej, lecz by zarobić najwięcej.
Drugi mechanizm to szybki zwrot z inwestycji w badania i rozwój. Stworzenie przełomowego leku kosztuje średnio ponad 2,5 miliarda dolarów, a nowa platforma smartfonów pochłania setki milionów, zanim pierwszy egzemplarz trafi do sklepu[3]. Wysoka cena premierowa pozwala odzyskać te nakłady w ułamku czasu, który byłby potrzebny przy strategii penetracji rynku.
Gilead Sciences stanowi tu doskonałą ilustrację – firma wyceniła przełomowy lek na wirusowe zapalenie wątroby typu C (Sovaldi) na 84 000 dolarów za kurację, a w ciągu zaledwie 21 miesięcy od wprowadzenia na rynek Sovaldi i jego następca Harvoni wygenerowały 20,6 miliarda dolarów sprzedaży w samych Stanach Zjednoczonych[4]. Kontrowersyjne? Owszem. Ale z perspektywy czysto finansowej – skuteczność trudna do podważenia.
Wysoka cena działa jak samospełniająca się przepowiednia – konsumenci kojarzą droższy produkt z wyższą jakością[5]. Tesla zaczynała od Roadstera w cenie od 109 000 do 170 000 dolarów, a Model S debiutował z cenami od 57 400 do ponad 100 000 dolarów[6]. Te kwoty nie tylko zwróciły koszty pionierskiej technologii, ale na lata ustawiły Teslę jako synonim luksusowego elektryka. Dopiero potem pojawiły się Model 3 i Model Y, sięgające po masowy rynek z pozycji siły, nie desperacji.
Firma, która szybko odzyskuje koszty R&D dzięki wysokim marżom, zyskuje finansową elastyczność niedostępną dla późniejszych graczy rynkowych – może inwestować w udoskonalanie produktu, programy lojalnościowe i marketing, podczas gdy konkurenci wciąż próbują osiągnąć próg rentowności[7].
Oczywiście strategia zbierania śmietanki nie jest pozbawiona ryzyka. Spektakularne zyski przyciągają konkurentów jak magnes, a klienci, którzy zapłacili pełną cenę i kilka tygodni później widzą obniżkę, mogą poczuć się oszukani – Apple przekonał się o tym boleśnie po premierze pierwszego iPhone’a, gdy musiał zaoferować kupony kompensacyjne wściekłym wczesnym nabywcom[8].
Jakie są przykłady strategii zbierania śmietanki?
Teoria teorią, ale strategia zbierania śmietanki najlepiej tłumaczy się przez pryzmat konkretnych firm i produktów:
1. Apple – iPhone jako podręcznikowy przykład
Gdyby istniał słownik strategii cenowych z ilustracjami, obok hasła „zbieranie śmietanki” widniałoby logo nadgryzionego jabłka. Gdy w 2007 roku pojawił się pierwszy iPhone, jego cena wynosiła 499 dolarów za model 4 GB i 599 dolarów za 8 GB – kwoty, które w tamtych czasach wydawały się absurdalne jak na telefon.
W pierwszym roku sprzedano 1,39 miliona sztuk, głównie dzięki entuzjastom technologii gotowym zapłacić za rewolucję w kieszeni[10]. Model się powtarza od prawie dwóch dekad: flagowy iPhone debiutuje w cenie premium, a po roku starsze wersje tanieją, otwierając drzwi kolejnym segmentom klientów. W 2022 roku 60% nabywców iPhone’a 14 wybrało droższe warianty Pro[11], co dowodzi, że klienci Apple nie tylko akceptują premierowe ceny – wręcz sięgają po najdroższe opcje.
2. Tesla – od Roadstera za 109 000 do masowego Modelu 3
Elon Musk nie zaczął od taniego elektryka dla mas i nie był to przypadek. W 2008 roku Tesla zaprezentowała Roadstera w cenie od 109 000 do 170 000 dolarów, celując w zamożnych entuzjastów i technologicznych wizjonerów z Doliny Krzemowej[12].
W 2012 roku pojawił się Model S z ceną od 57 400 dolarów wzwyż. Te premierowe kwoty pozwoliły szybko odzyskać ogromne nakłady na R&D i jednocześnie zbudować wizerunek marki luksusowej[13]. Dopiero z pozycji siły Tesla wprowadziła Model 3 i Model Y – tańsze pojazdy skierowane do masowego rynku. Cała historia Tesli to w gruncie rzeczy jeden wielki, rozłożony na lata schemat zbierania śmietanki, który przekształcił się w strategię penetracji.
3. Sony – PlayStation i cierpliwa gra ceną
Każda generacja konsoli PlayStation debiutuje w cenie premium, a potem powoli tanieje, poszerzając grono graczy. PS5 w 2020 roku wystartowało z ceną 499 dolarów za wersję z napędem i 399 za wariant cyfrowy[14]. Sony doskonale wie, że w roku premiery kupują głównie zagorzali fani, natomiast w trzecim i czwartym roku – po obniżkach – sprzedaż często przewyższa wyniki z początkowego okresu[15].
Co ciekawe, w 2025 roku Sony wprowadziło PS5 Pro za 700 dolarów – jedyny model PlayStation, który według doniesień branżowych jest aktualnie rentowny na poziomie sprzedaży jednostkowej[16]. To klasyczny manewr: droższy wariant „zbiera śmietankę” z entuzjastów, a podstawowy model buduje bazę użytkowników ekosystemu.
4. Gilead Sciences – Sovaldi i 1000 dolarów za tabletkę
Farmacja to branża, w której zbieranie śmietanki przybiera najbardziej kontrowersyjną formę. Gilead Sciences wycenił Sovaldi – przełomowy lek leczący wirusowe zapalenie wątroby typu C ze skutecznością ponad 90% – na 1000 dolarów za tabletkę, czyli 84 000 dolarów za pełną kurację. Wewnętrzne dokumenty firmy ujawnione w dochodzeniu Senatu USA wykazały, że Gilead celowo ustalił wysoką cenę, aby podnieść „podłogę cenową” dla kolejnych leków, w tym następcy Harvoni wycenionego na 94 500 dolarów[17].
Firma Pharmasset, która pierwotnie opracowała lek, zakładała cenę rynkową na poziomie 36 000 dolarów – Gilead po przejęciu podniósł ją ponad dwukrotnie[18]. Finansowo strategia zadziałała perfekcyjnie. Etycznie? To zupełnie inna dyskusja – zaledwie 2,4% uprawnionych pacjentów Medicaid otrzymało leczenie w 2014 roku[19].
5. Nike – Air Jordan i sztuka kontrolowanego niedoboru
Nike oczekiwał, że w ciągu czterech lat sprzeda buty Air Jordan za 3 miliony dolarów. W pierwszym roku przychody wyniosły 126 milionów[20]. Sekret? Premierowa cena 65 dolarów za parę (w 1985 roku kwota niebotyczna za obuwie sportowe), wsparcie marketingowe budujące aurę buntu i ekskluzywności.
Od tamtej pory model ewoluował: dziś Jordan Brand generuje ponad 7 miliardów dolarów rocznego przychodu i stanowi osobny dywizjon Nike’a[21]. Limitowane edycje, kolaboracje z projektantami i celowa rzadkość to warianty zbierania śmietanki w najczystszej formie.
6. Samsung – Galaxy Z Fold i cena innowacji
Samsung stosuje zbieranie śmietanki przy każdej premierze flagowego smartfona, ale najwyraźniej widać to w linii składanych telefonów. W grudniu 2025 roku firma wprowadziła Galaxy Z TriFold za 2900 dolarów – i urządzenie wyprzedało się w ciągu kilku minut, mimo braku programu trade-in[22]. Po kilku miesiącach od premiery ceny regularnie spadają – Galaxy Z Fold 7, debiutujący za 1999 dolarów, był dostępny na Black Friday za 1599[23].
7. Dyson – odkurzacz jako obiekt pożądania
Kiedy James Dyson w 1993 roku wprowadził DC01 – pierwszy odkurzacz z technologią cyklonową bez worka – nikt nie spodziewał się, że odkurzacze mogą stać się produktami premium. Dziś flagowe modele Dysona kosztują dwa do trzech razy więcej niż porównywalne urządzenia konkurencji, a suszarka Supersonic za 569 dolarów jest niemal dwukrotnie droższa od rywala Shark FlexStyle[24].
Dyson nie stosuje klasycznego zbierania śmietanki w formie stopniowych obniżek – raczej utrzymuje ceny premium i unika promocji[25]. To wariant strategii, w którym „śmietanka” jest zbierana permanentnie z segmentu konsumentów ceniących innowację i design ponad cenę.
8. Wydawcy książek – twarda okładka jako zbieranie śmietanki
Strategia zbierania śmietanki ma też swoje subtelne, nieco staromodne wcielenie – i to dosłownie leżące na półce w księgarni. Wydawcy od dekad wprowadzają nowe tytuły najpierw w twardej oprawie (hardcover) po wyższej cenie, a dopiero po miesiącach lub roku wypuszczają tańszą edycję w miękkiej okładce (paperback)[26].
Mechanizm jest identyczny jak w technologii: zagorzali fani autora, recenzenci i biblioteki kupują natychmiast po premierze, nie zważając na cenę. Reszta czytelników czeka cierpliwie na kieszonkowe wydanie. To jeden z najstarszych i najbardziej sprawdzonych przykładów tej strategii – dowód, że zbieranie śmietanki nie wymaga ani krzemu, ani algorytmów.
Strategia zbierania śmietanki to uniwersalny mechanizm finansowy, który sprawdza się od branży farmaceutycznej po księgarnie. Łączy je jedno: umiejętność rozpoznania, że różni klienci są gotowi zapłacić różne kwoty za ten sam produkt, i odwaga, by z tego skorzystać. Kluczem do sukcesu jest jednak wyczucie tempa obniżek i autentyczna wartość, która uzasadnia premierową cenę – bo klienci wybaczą wysoką cenę za innowację, ale nie za zwykłe zawyżenie marży.
FAQ
Przypisy
- ↑https://www.financefocused.net/post/what-apple-makes-off-your-iphone-the-business-behind-the-price-tag
- ↑https://digitalmaven.co.in/case-study-10-apples-pricing-strategy-how-apple-uses-premium-pricing-to-maintain-its-brand-image-and-profitability/
- ↑https://www.finance.senate.gov/ranking-members-news/wyden-grassley-sovaldi-investigation-finds-revenue-driven-pricing-strategy-behind-84-000-hepatitis-drug
- ↑https://digitalmaven.co.in/case-study-10-apples-pricing-strategy-how-apple-uses-premium-pricing-to-maintain-its-brand-image-and-profitability/
- ↑https://www.finance.senate.gov/ranking-members-news/wyden-grassley-sovaldi-investigation-finds-revenue-driven-pricing-strategy-behind-84-000-hepatitis-drug
- ↑https://www.pbs.org/newshour/health/maker-of-1000-hepatitis-c-pill-was-focused-on-profits-not-patients-report-finds
- ↑https://www.nbcnews.com/health/health-news/company-put-profit-over-patients-pricing-1-000-hepatitis-pills-n472171
- ↑https://kotaku.com/samsung-makes-zero-profit-gamble-on-galaxy-z-fold7-foldable-flagship-drops-to-iphone-killing-price-2000646681
Formularz kontaktowy
Zwiększaj swoją sprzedaż

Zajmuję się sprzedażą i pielęgnacją relacji z klientami. Codziennie dbam o to, żeby nasi partnerzy biznesowi otrzymywali wsparcie najwyższej jakości oraz pomagam im w realizacji ich celów biznesowych – sukces naszych klientów jest naszym sukcesem.