Chatboty wygrały z wyszukiwarkami? Ponad połowa globalnych zapytań trafia już do AI


Jeszcze kilka lat temu „wyszukać coś w Internecie” znaczyło otworzyć Google lub inną wyszukiwarkę. Dziś coraz więcej osób pyta ChatGPT, Gemini lub Copilota i dostaje odpowiedź bez potrzeby klikania w jakiekolwiek wyniki. Nowe dane pokazują, że ten trend stał się nową normą.
Co warto wiedzieć?
- Asystenci AI – w tym ChatGPT i Gemini – odpowiadają już za nawet 56% globalnego wolumenu wyszukiwań, jak wynika z badania przeprowadzonego przez Graphite.io.
- W Stanach Zjednoczonych udział AI w wyszukiwaniach sięga 34% wszystkich zapytań.
- Google Maps uruchomił funkcję AI konsjerża, który odpowiada na pytania o miejsca i rekomendacje bezpośrednio w aplikacji.
- YouTube wyprzedził wszystkich konkurentów i stał się największą platformą mediową na świecie, co zmienia hierarchię kanałów, w których marki powinny budować swoją obecność.
- Widoczność w erze AI mierzy się cytowaniem w odpowiedziach generatywnych, a nie pozycją w rankingu wyników wyszukiwania.
Jak to możliwe, że asystenci AI obsługują dziś więcej zapytań niż tradycyjne wyszukiwarki i skąd wiemy, że to nie chwilowy trend?
Badanie przeprowadzone przez Graphite.io[1] i opublikowane pod koniec marca 2026 roku przyniosło dane, które jeszcze rok temu brzmiałyby jak scenariusz z powieści science fiction: asystenci AI – przede wszystkim ChatGPT i Gemini – obsługują nawet 56% globalnego wolumenu wyszukiwań[2].
W Stanach Zjednoczonych co trzecie zapytanie trafia do AI, a nie do klasycznej wyszukiwarki[3]. Są to pomiary rzeczywistego ruchu, który przeniósł się z tradycyjnych wyników wyszukiwania do interfejsów konwersacyjnych, czyli takich, gdzie zamiast listy linków dostajemy gotową odpowiedź w formie rozmowy.
56% globalnych wyszukiwań w AI – co to właściwie znaczy?
Warto rozumieć, co faktycznie mierzono w badaniu. Uwzględnia ono wszystkie sytuacje, w których użytkownik zadał pytanie i otrzymał odpowiedź bezpośrednio od sztucznej inteligencji bez konieczności wchodzenia na zewnętrzną stronę internetową[4]. W praktyce obejmuje to: asystentów wbudowanych w wyszukiwarki (jak Google AI Overviews), samodzielne chatboty (ChatGPT, Claude, Perplexity), a także asystentów głosowych nowej generacji.
Dla kontekstu jeszcze w 2023 roku udział AI w globalnych wyszukiwaniach był marginalny. Wzrost do ponad połowy globalnego wolumenu w ciągu dwóch-trzech lat to tempo, które rynek marketingowy rzadko kiedy obserwuje[5].
Google Maps z AI konsjerżem – wyszukiwanie lokalne wchodzi na nowy poziom
Równolegle w Google Maps pojawiła się funkcja AI konsjerża[6] – asystenta, który odpowiada na pytania w stylu „gdzie zjeść dobre sushi w pobliżu?” lub „co zwiedzić w ciągu jednego popołudnia?”, generując spersonalizowane rekomendacje bez konieczności przeglądania listy wyników.
W ten sposób Google Maps staje się rozmówcą planującym za użytkownika. Dla marek działających lokalnie – restauracji, hoteli, salonów usługowych – rodzi to nowe pytanie: czy AI konsjerż w Google Maps w ogóle o nich wie? I co ważniejsze – czy rekomenduje je użytkownikom?
YouTube jako największa platforma mediowa świata
Trzecia zmiana z tego samego okresu to potwierdzenie przez dane analityczne czegoś, co część obserwatorów przewidywała od lat: YouTube wyprzedził wszystkich konkurentów i stał się największą platformą mediową na świecie[7]. Nie chodzi tylko o liczbę użytkowników, ale też o czas spędzany na platformie i charakter konsumpcji treści. YouTube pochłania dziś czas, który jeszcze dekadę temu należał do telewizji.
Co istotne dla specjalistów ds. marketingu: algorytmy AI coraz częściej odwołują się do treści wideo z YouTube przy konstruowaniu odpowiedzi[8], co czyni obecność na tej platformie jednocześnie elementem strategii dystrybucji i budowania widoczności w wyszukiwaniu AI.
Co zmiana w sposobie wyszukiwania oznacza dla marek i czy da się ją przekuć w przewagę?
Skoro ponad połowa wyszukiwań globalnie trafia do AI[9], a AI serwuje odpowiedź bez kierowania użytkownika na zewnętrzne strony, to tradycyjny lejek pozyskiwania klientów przez ruch organiczny zaczyna przeciekać w miejscu, którego nikt wcześniej nie uszczelniał. Ruch ze strony wyszukiwarek będzie malał nawet dla stron dobrze wypozycjonowanych, bo część użytkowników po prostu nigdy nie dotrze do wyników organicznych.
Nowa waluta widoczności: cytowanie w odpowiedziach AI
W epoce SEO walczyło się o miejsce na pierwszej stronie wyników. Dziś stawką jest bycie wymienianym przez AI jako wiarygodne źródło – niezależnie od tego, czy użytkownik trafi potem na stronę marki, czy nie[10]. Cytowanie w odpowiedzi generatywnej, czyli odpowiedzi skonstruowanej przez AI na podstawie wielu źródeł, buduje świadomość i zaufanie do marki nawet wtedy, gdy nie generuje bezpośredniego kliknięcia.
Specjaliści marketingu cyfrowego coraz częściej mówią o zjawisku „zero-click brand awareness”[11] – rozpoznawalności budowanej bez wizyty na stronie. Marka, którą AI cytuje regularnie, odpowiadając na pytania w danej branży, staje się w oczach użytkownika autorytetem, choć ten nigdy nie odwiedził jej witryny.
Jak zadbać o widoczność w wyszukiwaniu AI – od czego zacząć?
Na poziomie treści warto tworzyć materiały odpowiadające na konkretne pytania użytkowników, oparte na danych i eksperckim doświadczeniu, a nie na ogólnych informacjach[12]. Systemy AI preferują głębię i konkretność ponad objętość. Warto przy tym pamiętać, że Google March 2026 Spam Update aktywnie penalizuje masowo produkowane treści tworzone przez AI bez nadzoru człowieka – eksperckie podejście pozostaje więc skuteczne zarówno w klasycznym SEO, jak i w odpowiedziach generatywnych.
Na poziomie technicznym pomóc może wdrożenie danych strukturalnych i pliku LLMs.txt (pliku informującego modele AI o tym, jakie zasoby na stronie są dostępne i jak je interpretować) oraz aktywna obecność na platformach, z których AI chętnie czerpie wiedzę – w tym na YouTube i LinkedIn[13].
Warto też pamiętać, że skoro kliknięcia przestają być wiarygodnym wskaźnikiem zasięgu, marki powinny uzupełnić zestawy metryk o badania świadomości, monitoring wzmianek w odpowiedziach AI oraz śledzenie ruchu bezpośredniego, który może być efektem cytowania w chatbotach bez pozostawiania śladu w standardowej analityce[14].
Przypisy
- ↑https://www.marketingprofs.com/opinions/2026/54473/ai-update-march-27-2026-ai-news-and-views-from-the-past-week
- ↑https://www.marketingprofs.com/opinions/2026/54473/ai-update-march-27-2026-ai-news-and-views-from-the-past-week
- ↑https://www.marketingprofs.com/opinions/2026/54473/ai-update-march-27-2026-ai-news-and-views-from-the-past-week
Formularz kontaktowy
Rozwijaj swoją markę

Specjalista SEO z ponad 12-letnim doświadczeniem w budowaniu strategii widoczności marek w wyszukiwarkach. Head of SEO w Cyrek Digital, a od 2024 roku również lider zespołu Performance Marketingu. Odpowiada za planowanie działań SEO w oparciu o dane, analizę algorytmów Google oraz skuteczne wdrażanie synergii między działaniami SEO, Google Ads i content marketingiem.
Skutecznie łączy analityczne podejście z komunikacją zespołową — wspiera specjalistów w tworzeniu zoptymalizowanych treści, które przekładają się na wysokie pozycje w SERP-ach i realny wzrost konwersji. Ekspert w zakresie technicznego SEO, optymalizacji contentu, researchu słów kluczowych oraz integracji danych z narzędzi takich jak GA4, GSC czy Looker Studio.