ABC przedsiębiorcy

Metoda prób i błędów jest dobra tylko wtedy, gdy nie zaznajomiliśmy się z ustalonymi wcześniej wskazówkami. To właśnie one, spisane wcześniej w formie przestróg, mogą nas uchronić przed ewentualną porażką. Owszem, nie wybronią nas przed wszystkimi błędami, ponieważ nasza droga – pisząc patetycznie – może być wyjątkowa. Wtedy sami możemy uzupełnić taki poradnik o nasze doświadczenia.

W Polsce w latach 90. nie posiadaliśmy żadnego poradnika. Uczyliśmy się przedsiębiorczości na swoich błędach. Dopiero wtedy zaczynaliśmy stawiać swoje stragany i szyldy z tektury, konfrontując się z klientem i z tym, że należy zaspokajać jego oczekiwania. Ówczesny marketing, polegający m.in. na tak archaicznej z dzisiejszego punktu widzenia metodzie, jak akwizytorstwo (z wyłączeniem branży fotowoltaicznej) może być nieco groteskowy. Dawny język reklamy, jej szata graficzna lub sposób prezentowania produktu z perspektywy trzydziestu lat jawią się jako rozczulające albo nawet naiwne.

Dopiero uczono się przedsiębiorczości, handlu, planowania i zarządzania pieniędzmi. Wiele wody w Wiśle musiało upłynąć, byśmy nauczyli się tego, co robić z rękami podczas autoprezentacji, tego, że nazwy naszych firm nie muszą mieć końcówek „-EX” oraz „-POL”, a także tego, że grafika komputerowa nie kończy się na wykorzystywaniu WordArtu.

Dziś śmiało możemy powiedzieć, że przedsiębiorcy znacznie rozszerzyli swoją świadomość biznesową, kto tego nie zrobił, prawdopodobnie pozostał w tyle. Można stwierdzić, że powstał pewien spis zasad, które każdy początkujący biznesman (czy to słowo to nie kolejny archaizm z lat 90.?) powinien znać.

What’s your name? – przygotuj swoją wizytówkę

Tak jak podczas nauki języków, tak i w biznesie powinniśmy zacząć od szlifowania umiejętności przedstawienia się. Każdy szanujący się przedsiębiorca powinien mieć przygotowane swoje wizytówki, dzięki którym nie będzie mu trzeba wierzyć jedynie na słowo. Wizytówka nie musi kojarzyć się jedynie z „grubą rybą” lub biznesową „szychą”. Aktualnie jest to podstawowe narzędzie każdego przedsiębiorcy. Każda nawet niewinna rozmowa może być skwitowana wymianą wizytówek. Rzecz jasna przy robieniu dobrego wrażenia, nie bez znaczenia jest jakość wykonania wizytówki oraz kreatywność pomysłu. Twoja wizytówka nie musi być nudna. Im bardziej będzie pomysłowa, tym łatwiej będziesz zapamiętany/a. Jedynie wyróżniając się, masz szansę na to, by ktoś w przyszłości skorzystał z Twoich usług. Pomysłów może być wiele. Od nietypowych kształtów, przez podwójne znaczenie, aż do ukrytych funkcjonalności. Może znajdować się na niej nawet kod QR, który np. zaprowadzi Cię do wirtualnego spaceru po Twojej siłowni. Jednak powszechna zasada dotycząca szaty graficznej wizytówek głosi, że mniej znaczy więcej. Tym bardziej na tak małym formacie papieru.

Door to door, click by click – bądź obecny/obecna w internecie

Skoro ustalono, że akwizytorstwo jest już nieco passé, to trzeba poszukiwać innych sposobów na eksponowanie własnych towarów lub usług. Dziś nie wyobrażamy sobie prowadzenia jakiejkolwiek działalności bez aktywności w internecie. Mało tego fizyczna obecność danego sklepu nie jest już aż tak ważna. Dzisiaj dzięki aktywności internetowej sklep zyskuje najwięcej. Jako Cyrek Digital, czyli agencja marketingowa koncentrująca się w dużej mierze na e-commerce doskonale o tym wiemy.

Niezależnie czy jest to Twoja strona firmowa, czy strona Twojej marki osobistej. I tak jej potrzebujesz. To tutaj Twoi potencjalni klienci, pracownicy, współpracownicy - może przyszli inwestorzy - będą szukać informacji o tym, kim jesteś, co robisz i jak rozwiążesz ich problemy.

Wykorzystaj moc mediów społecznościowych. Jest ich sporo, lecz Ty skup się na 3 podstawowych portalach i docieraj tam, gdzie są Twoi odbiorcy. Zacznij od uporządkowania swojego profilu osobistego. Pamiętaj, że odwiedzają go Twoi obecni i potencjalni klienci, a także osoby, które możesz w przyszłości zatrudnić. Unikaj publikacji materiałów kontrowersyjnych i stroń od angażowania się w spory polityczne czy światopoglądowe, które mogą pogrążyć Twoją firmę. Prowadząc swój biznes - czy chcesz czy nie chcesz - jesteś w pewnym sensie osobą publiczną. Twój profil prywatny ma wpływ na to, jak będzie widziana Twoja marka.

Główną przewagą profili firmowych nad osobistymi są ich zasięgi, czyli dotarcie do osób, do których możesz chcieć dotrzeć. Głównym ograniczeniem zasięgu jest kreatywność przy tworzeniu treści, które inni będą z przyjemnością udostępniać na swoich profilach. Albo wy będziecie im bliscy (grupa odbiorców ograniczona) albo te treści będą im bliskie (szeroka grupa odbiorców). Drugim ograniczeniem jest budżet, bo jeśli kreatywność zawiedzie i inni nie chcą udostępniać naszych treści (powodów może być wiele) to każdą treść można promować. Im więcej pieniędzy poświęcimy na promocję, tym większy będzie jej zasięg i więcej osób dowie się o tym, co chcemy przekazać światu.   

Inni… niech Cię interesują – podglądaj konkurencję

Oczywiście na pytanie – jak konkurencyjna firma wskoczy w ogień to Ty też wskoczysz? – odpowiadaj, że nie, natomiast wiedz, co się u nich dzieje. Zidentyfikuj 5 firm lub osób, które są Twoją bezpośrednią konkurencją i zabierają Ci klientów. Następnie znajdź konkurencje o zasięgu globalnym. Poszukaj firm w Stanach, Niemczech, nawet w Australii, które robią to co Ty. Jeśli je znalazłeś/łaś to znaczy, że robią coś lepiej od Ciebie. Mając taką "grupę kontrolną" sprawdź, jak działają w mediach społecznościowych, co publikują i jak często. Zwróć uwagę przez kogo udostępniane są ich posty i jakie reklamy puszczają na facebooku (można to sprawdzić przez bibliotekę reklam). Przy pomocy zewnętrznych narzędzi zweryfikuj, czy firmy te reklamują się w wyszukiwarkach i w jaki posób zdobywają swoich klientów (z jakich źródeł pozyskują ruch na swoje strony).

Nie chodzi o naśladownictwo, ale o dobre rozeznanie w ich działaniach. Z taką wiedzą będziesz mógł lepiej zaplanować swoją strategię sprzedażową, a także precyzyjniej dotrzesz do potencjalnych klientów. 

Z pozdrowieniami, biznesman – zadbaj o stopkę

Na koniec artykułu, jak i na końcu maila dobrze jest wykonać pozdrowienie. Należy też wiedzieć, jak to zrobić. Pisanie maili to czynność, która wykonywana jest przez każdego przedsiębiorcę z dużą częstotliwością. Niekiedy poczta e-mail jest miejscem, w którym możemy zrobić pierwsze dobre wrażenie na naszym potencjalnym kliencie. Skoro nauczyliśmy się już ładnie przedstawiać, dzięki naszej wizytówce, to warto byłoby też miło się pozdrawiać lub żegnać. Zaprojektowanie własnej stopki w skrzynce e-mail, przedstawiającej nasze zdjęcie lub nawet poruszającą się grafikę, zawierającą rzecz jasna pozdrowienie wraz z naszym imieniem, nazwiskiem, nazwą firmy oraz stanowiskiem, z pewnością będzie w dobrym tonie.

Jeśli dotarłeś/łaś do końca naszego artykułu to oznacza, że A, B i C marketingu masz już za sobą. Co kryje się pod kolejnymi 23 literami alfabetu? MARKETING - szeroki niczym przestwór oceanu. Możemy wskazać Ci kolejne kroki, które powinieneś wykonać, aby rozwinąć żagle swojego biznesu:

ALBO..... 
Napisz do nas korzystając z formularza i powiedz nam czego potrzebujesz, a my zrobimy to za Ciebie! :)

 

Jesteśmy agencją marketingową, która dba, aby działania w świecie online nie przysparzały Ci frustracji, a dawały satysfakcję.

Twoim zadaniem jest dbanie o plany długoterminowe. My zapełniamy go szczegółami - tymi drobnymi elementami Twojego wizerunku,
które jak piksele na zdjęciu tworzą większą i spójną całość.