Spis treści

11 przykładów User Generated Content, dzięki którym obniżysz koszt pozyskania klienta

17 lutego 2026
6 min.
Natalia Jaros
Natalia Jaros
11 przykładów User Generated Content, dzięki którym obniżysz koszt pozyskania klienta

Zdjęcie z produktem na Instagramie, recenzja na stronie sklepu czy film z rozpakowania paczki – to wszystko UGC. Jak marki wykorzystują prawdziwe doświadczenia klientów, by budować relacje, zwiększać sprzedaż i tworzyć wiarygodną narrację wokół swoich produktów?

Jak User Generated Content może obniżyć koszty pozyskania klienta?

Koszty pozyskania klienta rosną z roku na rok i nie ma na to rady – w ciągu niespełna dekady średni CAC (Customer Acquisition Cost) w e-commerce wzrósł o ponad 222%[1]. Reklamy są droższe, algorytmy trudniejsze do okiełznania, a konsumenci coraz bardziej odporni na tradycyjne przekazy marketingowe. W tym krajobrazie wyłania się jednak strategia, która konsekwentnie obniża koszty i jednocześnie buduje zaufanie: User Generated Content, czyli treści tworzone przez samych użytkowników.

Dlaczego UGC działa tak skutecznie? Bo ludzie ufają ludziom. Aż 85% konsumentów deklaruje, że treści stworzone przez innych użytkowników mają na nich większy wpływ niż materiały przygotowane przez samą markę[2]. Recenzja sąsiadki na Instagramie, filmik z unboxingu nagrany w kuchni czy szczere zdjęcie produktu w codziennym użyciu – to wszystko buduje wiarygodność, której żadna wypolerowana reklama nie jest w stanie zastąpić. Badania pokazują, że 92% konsumentów ufa recenzjom i rekomendacjom innych użytkowników bardziej niż tradycyjnej reklamie[3].

Mechanizm jest prosty i mierzalny. Strony produktowe zawierające treści wygenerowane przez użytkowników – zdjęcia klientów, filmy, recenzje – konwertują o 74% lepiej niż identyczne strony bez takich elementów[4]. Reklamy oparte na UGC osiągają czterokrotnie wyższy współczynnik klikalności i aż o 50% niższy koszt kliknięcia w porównaniu z profesjonalnymi kreacjami marki[5]. Przełożenie na koszt pozyskania klienta jest bezpośrednie – reklamy na Facebooku wykorzystujące UGC generują o 50% niższy koszt pozyskania (CPA) niż standardowe kampanie[6].

Marka Duradry, producent antyperspirantów, zbudowała program ponad 250 twórców, którzy generują autentyczny content. Efekt? Obniżenie kosztu pozyskania klienta o 29%[7]. Z kolei Tuckernuck, amerykańska marka odzieżowa, po wdrożeniu galerii UGC na stronie i umieszczeniu zdjęć influencerów na stronach produktowych odnotowała wzrost konwersji o 190%[8].

UGC to także realne oszczędności po stronie produkcji treści. Przeciętnie marka może zaoszczędzić równowartość wynagrodzenia dedykowanego producenta contentu – około 72 000 dolarów rocznie – po prostu dzięki systematycznemu zbieraniu i wykorzystywaniu treści tworzonych przez klientów[9]. Treści można używać w wielu kanałach jednocześnie: od social mediów, przez e-mail marketing, po strony produktowe, co multiplikuje efekt przy minimalnych dodatkowych kosztach.

UGC nie tylko obniża koszty pozyskania, ale też zwiększa też wartość każdego pozyskanego klienta. Witryny wykorzystujące treści użytkowników notują o 29% wyższe konwersje w porównaniu z tymi, które bazują wyłącznie na tradycyjnym contencie[10]. Marki, które systematycznie wdrażają platformy UGC, raportują czterokrotny zwrot z każdego zainwestowanego dolara[11]. UGC działa jak dźwignia – jednocześnie zmniejsza koszty i powiększa przychody, co jest rzadkością w świecie marketingu, gdzie zazwyczaj trzeba wybierać jedno albo drugie.

Jakie są przykłady User Generated Content?

Prawdziwa siła UGC ujawnia się w konkretnych kampaniach, które zmieniły reguły gry:

1. Coca-Cola – „Share a Coke”, czyli imię na butelce, które odwróciło trend

W 2011 roku w Australii Coca-Cola zastąpiła swoje kultowe logo na butelkach 150 najpopularniejszymi imionami i poprosiła konsumentów o jedno: znajdź swoje imię i podziel się zdjęciem w sieci z hashtagiem #ShareaCoke. Ludzie oszaleli. Szukali butelek ze swoim imieniem, z imionami znajomych, robili zdjęcia i wrzucali je na Instagrama, Twittera, Facebooka. Kampania rozlała się na ponad 80 krajów, a w Stanach Zjednoczonych odwróciła dekadę spadkowej sprzedaży, przynosząc ponad 2% wzrost i zwiększając konsumpcję wśród młodych dorosłych o 7%[12].

2. Apple – „Shot on iPhone”, czyli billboard za zero złotych budżetu na fotografa

Apple w 2015 roku zaprosiło użytkowników iPhone’ów na całym świecie do dzielenia się zdjęciami z hashtagiem #ShotoniPhone. Najlepsze fotografie trafiły na billboardy w 70 miastach, do reklam telewizyjnych i do sklepów Apple. Kampania wygenerowała 6,5 miliarda wyświetleń medialnych przy 95% pozytywnych wzmianek[13]. Geniusz tego podejścia polegał na tym, że Apple nie musiało wynajmować fotografów – miliony użytkowników codziennie dostarczały materiały, które udowadniały jakość aparatu lepiej niż jakakolwiek specyfikacja techniczna.

3. GoPro – „Million Dollar Challenge”, czyli klienci jako ekipa filmowa

GoPro od lat buduje całą strategię marketingową na treściach tworzonych przez użytkowników, ale apogeum to coroczny Million Dollar Challenge, w którym użytkownicy przesyłają swoje najlepsze ujęcia za szansę na udział w puli miliona dolarów. W 2023 roku konkurs przyciągnął rekordowe 43 000 zgłoszeń z 170 krajów[14]. Najlepsze klipy trafiają do reklam telewizyjnych, postów w social mediach i materiałów na cały kolejny rok. Ponad połowa treści wideo GoPro i 80% zdjęć w mediach społecznościowych pochodzi od użytkowników – firma dosłownie oddała marketing w ręce swoich klientów.

4. Starbucks – „White Cup Contest”, czyli kubek jako płótno

W 2014 roku Starbucks zaprosił klientów w USA i Kanadzie do dekorowania swoich białych kubków i dzielenia się zdjęciami z hashtagiem #WhiteCupContest. Nagrodą był kubek wielokrotnego użytku z wygranym wzorem i karta podarunkowa o wartości 300 dolarów. W ciągu zaledwie trzech tygodni wpłynęło niemal 4000 zgłoszeń[15]. Kampania nie wymagała ogromnego budżetu, a wygenerowała lawinę organicznego zasięgu i medialnego szumu – a przy okazji promowała ekologiczne kubki wielorazowe.

5. Spotify – „Wrapped”, czyli coroczny rytuał całego internetu

Spotify Wrapped to fenomen, który co roku w grudniu zalewa media społecznościowe kolorowymi grafikami z osobistymi statystykami muzycznymi. W 2025 roku edycja Wrapped dotarła do ponad 200 milionów użytkowników w ciągu pierwszej doby, a treści były udostępnione ponad 500 milionów razy – o 41% więcej niż rok wcześniej[16]. Spotify zamienia prywatne dane odsłuchowe w spersonalizowany content, którym użytkownicy chętnie chwalą się na Instagramie i TikToku. Efekt? Darmowa, masowa reklama platformy, generowana przez samych użytkowników.

6. Doritos – „Crash the Super Bowl”, czyli fani kręcą reklamy za grosze

W 2007 roku Doritos zrobiło coś bezprecedensowego: zaprosiło fanów do stworzenia 30-sekundowych reklam, z których najlepsza miała być wyemitowana podczas Super Bowl. Budżety zgłoszonych spotów wahały się od 80 do 1000 dolarów – przy tym, że standardowy czas reklamowy podczas Super Bowl kosztował wtedy 2,8 miliona za emisję. Kampania trwała niemal dekadę i zdetronizowała Anheuser-Busch w rankingu USA Today Ad Meter, a odsetek Amerykanów deklarujących chęć zakupu Doritos wzrósł z 35% do 41%[17].

7. LEGO – „Ideas”, czyli fani projektują zestawy, które trafiają na półki

LEGO Ideas to platforma, na której fani mogą zgłaszać własne projekty zestawów. Gdy pomysł zbierze 10 000 głosów społeczności, LEGO rozważa jego produkcję – a twórca otrzymuje 1% tantiem ze sprzedaży i współtworzy produkt jednocześnie wpisując się w działania marketingowe firmy. Fani promują swoje projekty w sieci, generując zasięgi dla marki, a jednocześnie dostarczają darmowy research konsumencki. Po uruchomieniu kampanii #RebuildTheWorld firma odnotowała 5% wzrost sprzedaży konsumenckiej[18].

8. Airbnb – „Live There”, czyli prawdziwe historie zamiast stockowych zdjęć

Airbnb od lat zachęca gospodarzy i gości do dzielenia się swoimi historiami – od zdjęć wyjątkowych lokalizacji po opowieści o spotkaniach z lokalnymi kulturami. Kampania „Live There” wykorzystała te autentyczne relacje podróżników i wygenerowała ponad 130 milionów wyświetleń na wielu platformach, przynosząc 10% wzrost rezerwacji[19]. Na Instagramie marka zgromadziła ponad 5 milionów obserwujących, w dużej mierze dzięki strategii opartej na treściach tworzonych przez społeczność.

9. Glossier – marka, która wyrosła na selfie klientek

Glossier zbudowało imperium kosmetyczne na radykalnie prostym założeniu: zamiast profesjonalnych modelek, w centrum komunikacji postawiono prawdziwe klientki. Marka zachęca do dzielenia się selfie z produktami i codziennymi rytuałami pielęgnacyjnymi, wykorzystując hashtagi takie jak #maskforce. W efekcie feed Glossier to mozaika różnorodnych, autentycznych twarzy – co sprawia, że marka bardziej przypomina społeczność niż korporację. Strategia ta przyniosła firmie status kultowej marki, w której około 70% sprzedaży generowane jest przez rekomendacje klientów[20].

10. Calvin Klein – #MyCalvins, czyli celebryci i zwykli ludzie w jednej kampanii

W 2016 roku Calvin Klein uruchomił kampanię „I ______ in #MyCalvins”, zapraszając zarówno gwiazdy (Justin Bieber, Kendall Jenner), jak i zwykłych użytkowników do publikowania zdjęć w produktach marki z hashtagiem #MyCalvins. To połączenie influencer marketingu z UGC okazało się strzałem w dziesiątkę – hashtag zgromadził ponad 870 000 postów na samym Instagramie[21]. Calvin Klein uzyskał ogromną ekspozycję bez konieczności tworzenia każdej kreacji od zera – wystarczyło dać ludziom powód, żeby sami chcieli być częścią marki.

11. Amazon – recenzje, które sprzedają lepiej niż reklamy

Amazon uczynił recenzje klientów centralnym elementem całego doświadczenia zakupowego – od systemu gwiazdek, przez szczegółowe opinie pisemne, po zdjęcia produktów przesyłane przez kupujących. Po każdym zakupie klient otrzymuje e-mail z zaproszeniem do wystawienia opinii, a wynik zagregowany widnieje na szczycie każdej strony produktowej. Efekt jest potężny: produkty posiadające co najmniej pięć recenzji mają o 270% wyższą szansę na zakup niż te bez jakiejkolwiek opinii[22].

Najlepsze kampanie pokazują, że wystarczy dać klientom narzędzie, powód i scenę, a sami stworzą treści skuteczniejsze niż niejedna agencja reklamowa. Rosnące koszty reklamy i malejące zaufanie do marek sprawiają, że User Generated Content pozostaje jedną z niewielu strategii, która jednocześnie obniża koszty, buduje autentyczność i napędza sprzedaż.

FAQ

Przypisy

  1. https://www.shopify.com/enterprise/blog/lower-customer-acquisition-costs
  2. https://www.bazaarvoice.com/blog/lower-your-customer-acquisition-cost/
  3. https://www.linearity.io/blog/ugc-statistics/
  4. https://archive.com/blog/user-generated-content
  5. https://www.searchlogistics.com/learn/statistics/user-generated-content-statistics/
  6. https://getflowbox.com/blog/customer-acquisition-cost/
  7. https://www.shopify.com/enterprise/blog/lower-customer-acquisition-costs
  8. https://www.bazaarvoice.com/blog/lower-your-customer-acquisition-cost/
  9. https://everyonesocial.com/blog/user-generated-content-statistics/
  10. https://archive.com/blog/user-generated-content
  11. https://www.bazaarvoice.com/blog/lower-your-customer-acquisition-cost/
  12. https://en.wikipedia.org/wiki/Share_a_Coke
  13. https://www.matrixbricks.com/blog/case-study/apples-mind-blowing-campaign-that-became-a-worldwide-sensation/
  14. https://www.modernretail.co/marketing/how-gopro-uses-its-million-dollar-challenge-to-source-user-generated-content-year-round/
  15. https://influee.co/blog/ugc-ideas
  16. https://techcrunch.com/2025/12/04/spotify-says-wrapped-2025-is-its-biggest-yet-with-200m-users-in-its-first-day/
  17. https://www.marketingdive.com/news/doritos-drops-its-logo-to-spark-ugc-from-ad-adverse-gen-zers/561665/
  18. https://influee.co/blog/ugc-ideas
  19. https://wedevs.com/blog/141859/user-generated-content-campaigns/
  20. https://onlysocial.io/user-generated-content-ugc/
  21. https://www.meltwater.com/en/blog/user-generated-content-examples
  22. https://onlysocial.io/user-generated-content-ugc/

Formularz kontaktowy

Rozwijaj swoją markę

dzięki współpracy z Cyrek Digital
Wyslij zapytanie
Pola wymagane
Natalia Jaros
Natalia Jaros
Content Manager

W morzu słów gubić się nie pozwalam. Jako copywriterka tworzę teksty, które biją na głowę wszystkie wymagania, a jako content manger pracuję z fantastycznym zespołem kreatywnych słowotwórców. Dbam nie tylko o to, żeby treści były napisane zgodnie z gramatyką, lecz przede wszystkim inspiruję i prowadzę naszych copywriterów do rozwijania swoich umiejętności twórczych, dzięki czemu treści przez nich tworzone nie tylko przyciągają uwagę, lecz także budują trwałe relacje z odbiorcami.

zobacz artykuły
Oceń tekst
Średnia ocena: artykuł nieoceniony. 0
Mapa strony