• Home
  • Blog
  • Jak marki reagują na koronawirusa

Jak marki reagują na koronawirusa

Koronawirus wywołuje duże emocje. Zdaniem wielu nie jest to czas na marketing, ale ostatnie tygodnie pokazały, że są marki, które podeszły do tematu pandemii niemal wzorcowo. Niektóre po prostu dały coś od siebie, inne przygotowały ciekawą kreację. Jak marki reagowały na koronawirusa?

Marketing w czasach zarazy

Niektóre branże mają duże problemy... Zastój w biznesie wiąże się ze stratami, które na ten moment trudno nawet oszacować, bo i czas trwania pandemii jest nie do przewidzenia. Mogłoby się wydawać, że nie jest to czas na jakąkolwiek reklamę czy nawet aktywność marki w mediach społecznościowych. To jednak tylko pozory.

Marketing w czasach zarazy istnieje. I chociaż nie brakuje sytuacji kryzysowych (o których niebawem przeczytasz na naszym blogu), są też kampanie i akcje, na które warto zwrócić uwagę.

RTM

Do RTM-u można zaliczyć prawie wszystkie reakcje marek na koronawirusa, ale jedną z pierwszych i to udanych kreacji była ta od 4Mobility. Firma odniosła się do robienia zakupów na zapas. Polacy ruszyli bowiem masowo do sklepów, gdy zamknięto szkoły. Dla niektórych branż był to powód do świętowania, np. akcje Makaronów Polskich wzrosły o 39%. Ogólnie nastroje w społeczeństwie były jednak słodko-gorzkie. Część uśmiechała się pod nosem, inni uzupełnili szafki z makaronem. Co to ma do marketingu?

Ano to, że marka miała niemałe wyzwanie. Odnieść się do tej sytuacji, nikogo nie obrażając i dodatkowo punktując, to nic łatwego. 4Mobility udało się.

Wypożyczalnia samochodów w zabawny sposób odpowiedziała na zjawisko kupowania na zapas. Przedstawiła swój samochód jako doskonały pojazd transportowy na... 300 kg ryżu.

Błyskawicznie na koronawirusa zareagował też Pornhub. Swoją najgłośniejszą akcję skierował wprawdzie do Włochów, bo z powodu epidemii zaoferował im konto premium za darmo, ale firma przygotowała też serię pomysłowych kreacji. Zabawne, wpisujące się w strategię contentową serwisu i "bezpieczne", chociaż porusza temat raczej drażliwy.

kreacja pornhub

kreacja pornhub

kreacja pornhub

kreacja pornhub

Wszystkie kreacje pochodzą z Ads of the World. Stworzył je ACC Grannot.

Edukacja

Część marek skupiła się w tym czasie na edukacji konsumentów, np. GdziePoLek.pl. Serwis pomagający w znalezieniu leków nagrał film "Jak samemu zrobić płyn do dezynfekcji?".

Film wpisuje się tematycznie w branżę firmy, dzięki czemu nikogo nie razi. Odpowiada też na potrzeby konsumentów, a o jego sukcesie świadczą choćby statystyki: 2,2 tys. reakcji, prawie 200 komentarzy, negatywnych odpowiedzi brak.

Co ciekawe, marka przygotowała też drugie video, na którym tłumaczy, czym jest chlorochina i jak można ją stosować w leczeniu koronawirusa. Film nie zdobył aż takiej popularności, ale także spotkał się z pozytywnym przyjęciem.

Niecodzienny kanał edukacyjny wybrała Światowa Organizacja Zdrowia. Co prawda nie do końca można to rozpatrywać w kontekście działań marketingowych, ale ponieważ mowa o najpopularniejszej aplikacji wśród młodzieży, nie można tego pominąć. WHO założyło bowiem konto na... TikToku.

@who

When & how should masks be worn in order to protect against the new ##coronavirus ?

♬ original sound - who

Na koncie Światowej Organizacji Zdrowia pojawiają się filmy edukacyjne i dementujące fake newsy o koronawirusie. Na chwilę obecną WHO ma 2.9 mln polubień i 466,6K obserwujących.

Natomiast aplikacje i media społecznościowe zwróciły się do swoich użytkowników w osobnych powiadomieniach, zachęcając ich do sprawdzenia informacji o COVID-19. Zrobiły to np. Facebook, który odsyłał na stronę gov.pl, oraz Tinder, który odsyłał na stronę WHO.

zrzut ekranu z aplikacji Facebook

zrzut ekranu z aplikacji Tinder

Ciekawą kreację przygotował też Żywiec. W kreatywny sposób zwrócił uwagę na to, że powinniśmy w tym czasie być odpowiedzialni.

Źródło: https://www.facebook.com/ZywiecMeskimZdaniem/photos/a.177342925630254/3032063413491510/?type=3&theater

Wsparcie

Wiele marek zaoferowało swoje wsparcie i to w różnej formie. Te największe zdecydowały się na przeznaczenie pokaźnych sum na walkę z pandemią. Grupa Lotos zaoferowała 5 mln zł, Agata S.A. 1 mln zł. Sieć sklepów 4f postanowiła przekazać 20% obrotu sklepu internetowego dla szpitala zakaźnego w Warszawie. Dodatkowo udostępniła też treningi za darmo z ambasadorami po to, aby osoby bez dostępu do siłowni mogły utrzymać dobrą kondycję mimo pandemii.

Niecodzienną formę wsparcia oferuje również branża gastronomiczna. Restauracja w Gdyni jako jedna z pierwszych zaproponowała darmowe danie dla lekarzy i personelu szpitala. W jej ślady poszły też inne lokale, a pomocowe dostawy zaoferował Glodny.pl.

Empik postanowił dać coś od siebie Polakom, którzy spędzają czas w domu i nie wiedzą, jak go zagospodarować. Udzielił dostępu do 11 tys. audiobooków i e-booków oraz słuchowisk i podcastów w aplikacji Empik Go. Z oferty można skorzystać, wchodząc na https://www.empik.com/czas-w-domu.

Wsparcie zaoferowaliśmy również my. Nieodpłatnie doradzamy przedsiębiorcom w kwestiach, na których się znamy. Dlatego jeśli chcesz poznać nasze zdanie o Twojej stronie internetowej, napisz do nas. Podpowiemy, co można zmienić w SEO i UX. Przygotujemy mini plan działania.

Influencer marketing (?)

Ok, to trochę mylący nagłówek, bo to nie do końca influencer marketing, a jeśli już to trzeba by mówić o marketingu politycznym w czasie pandemii koronawirusa, ale przypadek jest bardzo interesujący.

Premier Mateusz Morawiecki spotkał się bowiem z jednym z największych polskich youtuberów. Film ma formę krótkiego wywiadu, w którym Blowek (bo o tym youtuberze mowa), pyta o istotne kwestie dotyczące pandemii. Całość jest skierowana głównie do młodszych odbiorców.

Film od dłuższego czasu utrzymuje się jako numer 1 na karcie na czasie. Spotkał się z pozytywnym odbiorem, bo mimo że występuje w nim premier, to ma charakter czysto informacyjny. Dodatkowo dochód z reklam w tym wywiadzie zostanie przekazany na cele charytatywne.

#Zostańwdomu

Niektóre marki skupiły się na tym, aby zachęcić konsumentów do zostania w domu. Pojawiły się pierwsze kreacje z hashtagiem #StayHome w różnych językach. Swoje przygotowała też IKEA, opracowując pomysłowy spot, w którym do odbiorcy zwraca się jego dom.

Marka podzieliła się też typową dla siebie kreacją stylizowaną na instrukcję do złożenia mebli. Tym razem dostaliśmy instrukcję “zostania w domu”. Potrzebujemy tylko 1 klucz, 1 zamek i 100 rolek papieru toaletowego.

źródło: Ikea Israel na Facebooku

#wspieramPL

Powstał też hashtag, który ma zachęcić konsumentów do korzystania z usług polskich marek. Ma to być rodzaj wsparcia w trudnym obecnie dla przedsiębiorców czasie. Stworzono w tym celu osobne wydarzenie na Facebooku, istnieje też Instagram #wspieramPL. W akcji biorą udział znane polskie marki m.in. Kubota, Prosto i Muscat Eyewear.

Sytuacja ciągle się zmienia

W chwili pisania tego artykułu mija tydzień* od ogłoszenia pandemii. Każdego dnia sytuacja się zmienia, a nowe przykłady reakcji marek na koronawirusa pojawiają się. Pozostaje więc liczyć na to, że dobrych akcji będzie tylko więcej.

*Artykuł został zaktualizowany. Znajdują się w nim też nowsze przekłady.

Jak marki reagują na koronawirusa