ChatGPT zaczyna wyświetlać reklamy. Koniec darmowego AI?

Sam Altman jeszcze niedawno mówił, że „nienawidzi” reklam i łączenie ich ze sztuczną inteligencją jest „wyjątkowo niepokojące”. Teraz OpenAI ogłasza, że reklamy pojawią się w ChatGPT. Co to oznacza dla 800 milionów użytkowników?
Dlaczego OpenAI zdecydowało się na reklamy?
16 stycznia 2026 roku OpenAI oficjalnie ogłosiło, że w najbliższych tygodniach rozpocznie testowanie reklam w ChatGPT[1]. To decyzja, która jeszcze rok temu wydawała się ma ło prawdopodobna. W 2024 roku Altman w wywiadzie stwierdził wprost, że pomysł łączenia reklam z AI jest „wyjątkowo niepokojący”, choć dodał, że „nie mówi, że OpenAI nigdy nie rozważy reklam”[2]. Co się zmieniło? Pieniądze, a konkretnie ich brak.
OpenAI traci ogromne sumy na rozwój sztucznej inteligencji. Sama firma straciła ponad 11,5 miliarda dolarów w trzecim kwartale 2025 roku[3]. Jednocześnie zobowiązała się do wydania 1,4 biliona dolarów na infrastrukturę AI w ciągu najbliższych ośmiu lat[4]. Subskrypcje – nawet przy 800 milionach użytkowników miesięcznie – nie wystarczają, by pokryć te koszty.
Tymczasem reklamy online to sprawdzony model generowania przychodów. Google zarobił na nich ponad 74 miliardy dolarów w samym trzecim kwartale 2025 roku, a Meta – ponad 50 miliardów[5]. OpenAI widzi w tym szansę na zbudowanie zrównoważonego modelu biznesowego.
„Wiele osób chce korzystać z dużej ilości AI i nie chce płacić, więc mamy nadzieję, że taki model biznesowy może zadziałać” – napisał Altman na platformie X[6].
Wraz z ogłoszeniem reklam OpenAI wprowadza również ChatGPT Go – nowy, tańszy plan subskrypcyjny za 8 dolarów miesięcznie, dostępny na całym świecie[7]. Użytkownicy darmowej wersji oraz planu Go będą pierwszymi, którzy zobaczą reklamy.
Co to oznacza dla użytkowników ChatGPT?
Jeśli płacisz za ChatGPT Plus (20$/miesiąc), Pro (200$/miesiąc) lub korzystasz z wersji Business czy Enterprise – nie zobaczysz reklam (przynajmniej na razie)[8]. U wszystkich innych użytkowników reklamy będą pojawiać się na dole odpowiedzi ChatGPT i będą wyraźnie oznaczone jako „Sponsored”[9]. OpenAI zapewnia, że:
- ChatGPT ma nadal optymalizować swoje odpowiedzi pod kątem użyteczności, nie interesów reklamodawców[10].
- Reklamy mają być kontekstowe, oparte na bieżącej rozmowie, a nie na profilach użytkowników[11].
- Można wyłączyć personalizację reklam i usunąć dane wykorzystywane do targetowania[12].
- OpenAI nie planuje wyświetlać reklam w rozmowach dotyczących zdrowia, zdrowia psychicznego czy polityki[13].
- Użytkownicy poniżej 18 lat nie zobaczą reklam (firma używa AI do szacowania wieku na podstawie wzorców konwersacji)[14].
Reakcje użytkowników są mieszane. W ciągu kilku godzin od ogłoszenia post OpenAI na X zgromadził ponad 10,4 miliona wyświetleń, a komentarze wyrażały najczęściej sceptycyzm i frustrację[15]. Główne obawy dotyczą prywatności; ludzie używają ChatGPT do bardzo osobistych rzeczy: od pisania maili, przez planowanie podróży, po nieformalne rozmowy terapeutyczne[16].
„Wkrótce możesz zobaczyć reklamę i od razu zadać pytania potrzebne do podjęcia decyzji zakupowej” – zapowiada OpenAI w swoim blogu[17]. Dla jednych to wygoda, dla innych niepokojąca wizja chatbota, który staje się kolejnym kanałem sprzedażowym.
Era darmowego AI bez haczyków właśnie się kończy. Czy użytkownicy to zaakceptują, czy masowo przejdą na płatne plany? A może po prostu przyzwyczają się do reklam, tak jak przyzwyczaili się do nich w Google, Facebooku i wszędzie indziej?
Przypisy
Formularz kontaktowy
Rozwijaj swoją markę

Razem z całym zespołem Cyrek Digital pomagam firmom w cyfrowej transformacji. Specjalizuje się w technicznym SEO. Na działania marketingowe patrzę zawsze przez pryzmat biznesowy.