Co to jest Twitter? Przewodnik "ćwierkania" dla początkujących

Twitter, tweety, retweet – większość z nas wie, o co chodzi, ale nie każdy posiada konto na Twitterze, a styczność z nim dla wielu osób ogranicza się do oglądania tweetów polityków w wiadomościach. Pora rozwiać wszystkie wątpliwości i odpowiedzieć sobie na pytanie, czym jest Twitter oraz jak bezstresowo stać się jednym z ćwierkających.

Co to jest Twitter?

Twitter to jeden z największych serwisów społecznościowych na świecie. Założony został w Stanach Zjednoczonych, gdzie jest szalenie popularny, ale globalnie aż 23% wszystkich użytkowników sieci ma na nim konto. Liczba użytkowników w samej Polsce liczona jest w milionach.

Jego nazwa i koncepcja nie wzięła się znikąd i naprawdę ma powiązanie z ptakiem. Nie chodzi jednak o orlika białego, a o słynnego koszykarza Larry’ego Birda (ang. bird - ptak), którego fanem był jeden z założycieli. Biały ptak na niebieskim tle w logo Twittera zyskał nazwę Larry The Bird, a posty stały się "ćwierkaniem "(ang. tweet, czyli dźwięk ćwierkania).

Twitter zawdzięcza swoją popularność nowatorskiemu podejściu do istoty komunikatu w sieci. Początkowo można było zaćwierkać tylko 140 znaków (dziś już 280). To zmusza użytkowników do jasnego, zwięzłego formułowania myśli a serwis stał się królem konkretu, opinii i światowych trendów.

Jak działa Twitter?

Aby swobodnie ćwierkać, trzeba najpierw odnaleźć się w meandrach twitterowych nazw.

Tweet – to po prostu post na Twitterze. Możesz go dodać na stronie głównej, klikając w pole z napisem “Co się dzieje?”. Tweety innych użytkowników wyświetlają się poniżej.

Retweet – w polskiej wersji językowej jest to “podaj dalej”. Opcja ta działa jak udostępnienie. Możesz danego tweeta w ten sposób zamieścić na swoim profilu, dzięki czemu zobaczą go Twoi obserwujący.

Oczywiście na tweety można także odpowiadać. Są też polubienia – wystarczy kliknąć serduszko pod danym tweetem.

Twitter opiera się w całości na tweetowaniu, czyli na krótkich postach dodawanych przez społeczność. Nie ma tutaj mechanizmów znanych z Facebooka, np. osobnych galerii zdjęć czy zamkniętych grup. Z tego też powodu aspekt społeczny na Twitterze ma zupełnie inną formę niż na większości serwisów społecznościowych. Toczą się tutaj głównie dyskusje - często bardzo zajadłe, a czasem złośliwe.

Twitter ma w zanadrzu jeszcze hashtagi, które mają nieco inną rolę od dobrze nam znanych tagów np. na Instagramie.

Hashtagi na Twitterze, czyli światowe trendy

Jak to dzieje się na każdym serwisie społecznościowym, hashtagi umieszczane w tweetach służą do wyszukiwania interesujących treści. Jednak jednocześnie przybrały inną, znacznie ciekawszą funkcję .

W panelu “Trendy dla Ciebie” na stronie głównej znajdują się te hashtagi, których aktualnie używa wielu użytkowników i zyskują one na popularności. Poznajesz dzięki temu światowe trendy – wiesz, czym ludzie żyją i o czym ćwierkają.

Ale hashtagi to też as w rękawie marek. Dzięki nim łatwo jest dotrzeć do grupy docelowej, zwłaszcza że wyszukiwać można nawet za pomocą emoji. Np. jeśli zajmujesz się profilem restauracji włoskiej, i chcesz podyskutować z użytkownikami, możesz przejrzeć posty z emoji spaghetti. Ale to nie wszystko.

Jak wykorzystać Twittera w marketingu?

Twitter kryje swoją siłę już w systemie mentions, czyli w oznaczeniu danego użytkownika za pomocą @. Dzięki temu marka ma możliwość swobodnej komunikacji z innymi użytkownikami, co często wpływa na zawiązanie się dyskusji i budowę relacji, która następnie przekłada się na rozpoznawalność i dobrą opinię o firmie.

Oprócz tego należy stale monitorować trendy i hashtagi powiązane z naszą marką. Po pierwsze, to jedyne w swoim rodzaju źródło inspiracji dla RTM (real time marketingu). Po drugie, to też ogromna baza potencjalnych leadów.

Owszem, prowadzenie tego typu działań social marketingowych wymaga sporo czasu, ponieważ na Twitterze trzeba być właściwie non stop, ale to już w zasadzie przecież chleb powszedni dla marketerów.

Oczywiście Twitter oferuje też płatne kampanie reklamowe. Ich system jest podobny do kampanii przeprowadzanych na innych serwisach społecznościowych.

Twitter w Polsce

Według raportu stworzonego na podstawie danych zebranych przez Gemius/Polskie Badanie Internetu, w lutym 2018 roku Twittera odwiedziło 4,61 mln użytkowników.

Co ciekawe, z Twittera chętniej korzystają osoby z wyższym wykształceniem i absolwenci szkół średnich oraz mieszkańcy miast. Jeśli chodzi o wiek, to przeważają ludzie dorośli – minimum 25 lat ma 82% użytkowników. Blisko 62% wszystkich stanowią zaś mężczyźni.

Na Twitterze znajdują się więc przede wszystkim osoby wykształcone, prawdopodobnie już ustatkowane i żyjące w miastach. Dla marketerów może brzmieć to kusząco, są jednak pewne "ale".

Czy działania marketingowe na polskim Twitterze mają sens?

Pod względem liczby użytkowników w Polsce Facebook bije Twittera na głowę. Niecałe 5 mln wypada bowiem słabo przy ponad 16 mln na serwisie Zuckerberga. Czy to oznacza, że Twitter marketerom się nie opłaca, a Polacy nie są przekonani do ćwierkania?

Niekoniecznie. Liczba kont ciągle wzrasta, więc prognozy są optymistyczne. Natomiast w kwestii marketingu trzeba być po prostu ostrożnym. Twitter na pewno nie jest miejscem dobrym na każdą kampanię, co nie oznacza, że w wielu przypadkach nie może sprawdzać się świetnie.