Jak pozycjonować filmy na YouTube

Czy da się wypozycjonować film? Zdecydowanie tak! Co więcej, nawet obecnie wręcz trzeba to zrobić, aby uzyskał on odpowiedni odbiór! W tym kontekście mowa oczywiście o najpopularniejszej na świecie usłudze, jaką jest YouTube. Pozycjonowanie treści stało się tam pewną koniecznością, odkąd coraz więcej twórców zaczęło regularnie przygotowywać na potrzeby tej społeczności wysokiej jakości treści. Duża konkurencja oznacza dokładnie to samo, co w przypadku stron internetowych w wyszukiwarce — do gry wkracza SEO!

Dowód społeczny w praktyce

W kontekście filmów na YT bardzo często słyszy się o dość dobrze udokumentowanym zjawisku social proof, czyli o tzw. dowodzie społecznym. W skrócie: polega ono na tym, że im więcej osób obejrzy twoje wideo, tym więcej kolejnych odbiorców będzie chciało w nie kliknąć. Wyświetlenia, komentarze i łapki w górę są zatem „w cenie”.

Dodatkowo pozycjonowanie na YouTube w duchu social proof ma szansę ziścić się dwojako: zarówno po stronie większej chęci na kliknięcie u użytkownika, jak i w odniesieniu do samego algorytmu platformy. Tak – jeśli coś jest oglądane i generuje interakcje, to YouTube sam będzie polecał materiał. I to jeszcze przez wiele miesięcy! Jak zatem dojść do tego pułapu? Oto kilka praktycznych wskazówek.

Pozycjonowanie filmów na YouTube – o czym pamiętać?

Jednym z najważniejszych czynników jest doprowadzenie konta do pewnej „magicznej” bariery, czyli 1000 subskrybentów oraz 4000 godzin (obejrzanych w przeciągu ostatnich 365 dni). Taki wynik pozwala na uruchomienie monetyzacji, czyli reklam połączonych z twoim kontem AdSense

Chociaż Google nie mówi o tym wprost, to wielu youtuberów potwierdziło – monetyzacja ma znaczący wpływ na większe zasięgi! Dlatego posiadacze świeżych kont powinni dbać o jak najszybsze dotarcie (organiczne) do ww. pułapu.

Można to osiągnąć między innymi poprzez dbanie o SEO YouTube, polegające na:

Tworzeniu opisów zawierających słowa kluczowe. Tak, pozycjonowanie filmu na YouTube to przede wszystkim trafienie w potrzeby użytkowników wyszukiwarki. Starać trzeba się szczególnie wtedy, gdy dany temat jest popularny, a konkurencja po stronie dużych kont – pora.

Uploadowaniu odpowiednio nazwanego pliku. Ciekawym trikiem jest zadbanie o YouTube SEO już w miejscu, które nie jest bezpośrednio widoczne dla użytkownika. Nazwanie pliku MP4 z filmem z użyciem słów kluczowych również ma wpływ na pozycjonowanie.

Korzystaniu z intratnych hasztagów. I tu uwaga, bo hasztagi występują w trzech miejscach: bezpośrednio w opisie filmu, w metadanych filmu oraz w metadanych kanału. Na pozycjonowanie filmu na YouTube największy wpływ mają metadane zaszyte w nim bezpośrednio. Użytkownik ma do dyspozycji aż 500 znaków.

Pamiętaniu o linkowaniu wewnętrznym i zewnętrznym. W opisie do filmu warto przywołać 1-3 materiałów własnych o podobnej tematyce. Można też pokusić się o zalinkowanie do większych kanałów, dla algorytmu będzie to cenna wskazówka.

Oczywiście należy zadbać też o samą tematykę – aby była ona dość spójna w obrębie kanału. Dzięki temu część przeklików na nowe materiały będzie pochodziła z kanału subskrypcyjnego, czyli od najbardziej zaangażowanych, wiernych widzów.

Co jeszcze ma wpływ na pozycjonowanie na YouTube?

Powyższe elementy są dość kluczowe w podstawowej warstwie tekstowej i nie wymagają dużego zaangażowania. Czy aby jednak na pewno? Cóż, z pozoru nasycenie słowami kluczowymi pierwszych zdań opisu może wydawać się proste. Jednak analiza hasztagów i słów kluczowych jest dość czasochłonna i w „domowych warunkach” wymaga poświęcenia wielu godzin na naukę metodą prób i błędów. Przydać może się darmowe w podstawowej wersji narzędzie TubeBuddy, które integruje się z przeglądarką i podpowiada sporo, zarówno pod kątem optymalizacji własnego kanału, jak i tego, w jaki sposób robi to konkurencja. Dzięki niemu pozycjonowanie filmów na YouTube stanie się dużo prostsze.

Ponadto, przy wideo warto zadbać również o:

  • Merytoryczną wartość przekazu. Im bardziej ciekawe i angażujące filmy, tym dłuższy czas oglądania. Ma to przełożenie nie tylko na zbudowanie bazy 4000 godzin, ale też sprawia, że film dla algorytmu Google jest atrakcyjniejszy.
  • Dodanie napisów w wersji polskiej i angielskiej. Transkrypcja to dość istotna sprawa, ponieważ można trafić nie tylko do osób niesłyszących, ale też do odbiorców zagranicznych. Ciekawą usługą jest HappyScribe, pozwalająca na szybką analizę dialogów, przetworzenie ich na tekst, wprowadzenie ręcznych poprawek i pobranie pliku kompatybilnego z YT. Co istotne, można przerabiać już zauploadowane materiały, podając jedynie linki do nich.
  • Pamiętanie o rozdziałach. Przy dłuższym wideo warto dodać do niego odpowiednio nazwane rozdziały, które nie tylko ułatwią nawigację po filmie, ale i będą miały wpływ na YouTube SEO.

Pozostaje jeszcze jedna kwestia, niestety niezależna od twórcy, a są nią komentarze. One również sprawiają, że film może się lepiej pozycjonować, dlatego zdecydowanie warto dbać o społeczność, wchodząc w częste interakcje.

Pozycjonowanie na YouTube jest obecnie dość rozległym, wielopunktowym działaniem. Opłaca się zainwestować w nie zarówno czas, jak i pieniądze. Dobrze przygotowany materiał wideo może uruchomić efekt kuli śnieżnej, przynosząc profity jeszcze wiele miesięcy po premierze!