Czym jest marketing szeptany i jak go używać?

Sprzedać produkt tak, żeby klient nie wiedział, że go kupił? Właśnie do tego dąży word of mouth marketing, czyli marketing szeptany. Dowiedz się, jak go używać i jaką siłę ma… zwykła plotka!

Marketing szeptany – definicja

Marketing szeptany to rodzaj spontanicznego przekazu marketingowego, przy czym “spontaniczność” jest w tej definicji kluczowa i ma niewiele wspólnego ze spontanicznością w jej słownikowym znaczeniu.

Marketing szeptany, jak sama nazwa wskazuje, polega na szeptaniu o danej marce, ale w taki sposób, aby reklama wydała się niewymuszona i naturalna.

Dobrze zrobiony sprawia, że klient rozprzestrzenia informacje o marce i dokonuje zakupu, nie zdając sobie sprawy z wpływu reklamy. Jednocześnie formułuje się efekt kuli śnieżnej, a konkretniej tzw. buzz marketing – powstają dyskusje na temat marki, a ludzie dzielą się między sobą refleksjami o niej. Są to rozmowy w całości prowadzone przez konsumentów i nie mają już nic wspólnego z działaniami marketingowymi stricte.

Marketing szeptany zawdzięcza swoją siłę opinii i rekomendacji. Zabieg buzz (szum, brzęczenie pszczół) nazywany jest nawet plotką – powstaje bowiem szum między konsumentami, którzy plotkują o danej marce, mimowolnie wzmacniając jej przekaz marketingowy.

Cele marketingu szeptanego

Wszystkie zadania marketingu szeptanego można pokrótce podsumować w ten sposób:

  • wywołuje dyskusje o marce, produkcie, usłudze,
  • wywołuje pozytywne reakcje konsumentów,
  • buduje zaufanie do marki pod pozorem niezobowiązującej pomocy.

Trzeba także wspomnieć o marketingu szeptanym w kontekście działań SEO. Może on wówczas mieć na celu:

  • pozyskanie linków,
  • zwiększenie ruchu naturalnego na stronie.

Marketing szeptany wykorzystywany w SEO budzi różne kontrowersje, lecz nie sposób go pominąć, zwłaszcza że w Polsce stanowi powszechną praktykę.

Jak używać marketingu szeptanego?

Marketing szeptany występuje najczęściej w sieci, gdzie przyjmuje bardzo różne formy. Dlatego ten artykuł skupi się na prawidłowym szeptaniu właśnie w Internecie.

  1. Musisz być wiarygodny – kiedy już zabierasz się za marketing szeptany, musisz nie tylko postawić się w roli konsumenta, ale dosłownie nim stać. Klient zaufa innemu klientowi, nie marce.
  2. Pisz często i nie zawsze z zamiarem szeptania – taka praktyka sprawia, że administratorzy oraz konsumenci patrzą na Twoje polecenia przychylniej, dzięki czemu posty nie zostają usuwane, a polecenia zyskują dodatkowej wiarygodności.
  3. Bądź kreatywny – przy tworzeniu postaci konsumenta nie bój się pofantazjować. Stwórz historię, porusz konkretne problemy i przedstaw nieoczywiste rozwiązanie (jakim jest produkt).

Trzeba jednak coś podkreślić. Odpowiedź na to, jak robić marketing szeptany, zawiera się we wskazówkach, jak marketingu szeptanego NIE robić. Bo o ile brak kreatywności nie zniszczy jeszcze szeptania, to błędy poniżej – owszem.

Błędy w marketingu szeptanym

Tego w marketingu szeptanym nie rób!

  1. Tworzenie sztucznej dyskusji – jeśli zaczynasz szeptanie od “Czy słyszeliście o tym rewelacyjnym produkcie?” nie tylko używasz oczywistej reklamy, ale tworzysz też dyskusję znikąd. To nie zadziała. Udzielaj się w już powstałych dyskusjach. Dla przykładu: kiedy ktoś opisuje problem z wypadającymi włosami, możesz polecić mu świetny artykuł, w którym – poza dobrymi radami – znajduje się też polecenie produktu.
  2. Używanie tego samego tekstu – marketingu szeptanego nie można tworzyć mechanicznie, a już na pewno nie za pomocą kopiuj-wklej. Każda treść powinna być unikalna i dopasowana do kontekstu.
  3. Zakładanie nowych wątków – zakładanie komercyjnych wątków na forach nie ma związku z marketingiem szeptanym, bo jest to po prostu reklama. Zawsze należy znaleźć odpowiednie miejsce do publikacji.
  4. Pisanie w miejscu niepowiązanym z daną dziedziną – to najczęstszy błąd w pozyskiwaniu linków. W końcu pisanie o marce odzieżowej na forum o hodowli koni mija się z celem. No, chyba że jest to marka odzieżowa stworzona z myślą o jeździectwie.
  5. Dodawanie postów z linkami nofollow – nie mają one żadnej wartości dla wyszukiwarki (nie wpływają na pozycjonowanie w wynikach wyszukiwania), a jednak wielu pozyskujących linki popełnia ten błąd.
  6. Linkowanie na stronach nie zaindeksowanych w Google – kolejny błąd w pozyskiwaniu linków, polegający na szeptaniu w miejscach zbanowanych przez Google - sprawdzisz to wpisując w google nazwę domeny z parametrem site np. site:example.com.
  7. Brak merytoryki i sensu – szepcząc, stawiasz się w roli eksperta, który rozwiązał dany problem. Pisz więc konkretnie i z sensem.

Etyka w marketingu szeptanym

Na koniec należy podkreślić, że marketing szeptany powinien być etyczny. Nie można wprowadzać konsumenta w błąd ani działać na szkodę innych marek.

Czym jest marketing szeptany i jak go używać?